Fatalne wieści dla Polski przed barażami. PZPN musi być gotowy na bolesny cios, ogłosili
26 marca przyszłego roku rozpoczną się baraże o awans na mistrzostwa świata 2026. Udział w nich wezmą reprezentanci Polski, którzy zmierzą się z Albanią, a w ewentualnym finale zagrają o wyjazd na mundial z Ukrainą albo ze Szwecją. Biało-czerwoni nie są jednak faworytem do awansu, co można zobaczyć w różnego rodzaju wyliczeniach. Zdecydowanie wyżej stoją notowania reprezentacji Ukrainy.

Na razie eliminacje do mistrzostw świata idą zgodnie z założeniami. Reprezentacja Polski miała minimalne szanse na to, aby już po fazie grupowej awansować na przyszłoroczny mundial, gdyż zdecydowanym faworytem naszej grupy była Holandia. Zespół z Beneluksu wywiązał się ze swojej roli i pewnie wywalczył awans. Polacy natomiast wciąż mają szansę na wyjazd. Jednak ich droga na mistrzostwa jest dłuższa.
Jeśli biało-czerwoni chcą wyjechać do Ameryki Północnej, muszą pokonać jeszcze dwóch rywali. A wszystko to w barażach. W czwartek 20 listopada wylosowano ścieżki tychże baraży i Polacy poznali rywali. W półfinale, który odbędzie się 26 marca 2026 roku zagramy z Albanią w Polsce. Jeśli uda się pokonać ekipę z Bałkanów, w finale czekać będą albo Ukraińcy albo Szwedzi. Ten mecz podopieczni Jana Urbana zagrają na wyjeździe.
Małe szanse Polaków na awans. Złe wiadomości dla biało-czerwonych
I choć można było trafić zdecydowanie gorzej, droga na mundial wciąż pozostaje trudna. Na pewno każdy zespół zagra na sto procent swoich możliwości, a m.in. Albańczycy niejednokrotnie pokazywali, że potrafią sprawić duże problemy teoretycznym faworytom. Co ciekawe, według wyliczeń opublikowanych na profilu We Global Football na portalu "X", Albania, która była losowana z trzeciego koszyka, ma mniejsze szanse na awans niż Szwedzi, którzy losowani byli z czwartego koszyka.
Eksperci dają Albanii 10 proc. szans, a Skandynawom 21,1 proc. Jak wygląda to w przypadku Polski? Biało-czerwoni są na drugim miejscu pod względem procentowych szans na awans. Mają ich dokładnie 26,3 proc. Zdecydowanym faworytem w ścieżce B jest natomiast Ukraina. Nasi wschodni sąsiedzi mają aż 42,6 proc. szansy na występy na przyszłorocznym mundialu.
Tylko po tych wyliczeniach w PZPN muszą być gotowi na to, że biało-czerwonym nie uda się awansować, co na pewno będzie ciosem dla polskiej piłki. Zespołem, który wg wyżej wspomnianego profilu ma najwięcej szans na mundial, jest reprezentacja Włoch. Italii daje się aż 62,2 proc. Warto pamiętać jednak o tym, że Włosi dwa razy z rzędu sensacyjnie odpadali w barażach o mundial.
















