Po remisie 0:0 z Bośnią i Hercegowiną oraz porażce 1:3 ze Szwecją piłkarze reprezentacji Polski stanęli do walki w meczu "o utrzymanie" w Dywizji B Ligi Narodów - ze słabymi podczas aktualnej przerwy na rozgrywki reprezentacyjnej Rumunami. W mediach wiele mówiło się, jakoby było to również starcie o posadę Jana Urbana, lecz takie opinie należało traktować ze sporym dystansem.
Finalnie jednak nasi gracze pokazali klasę w momencie, gdy potrzebowali tego najbardziej. Wykorzystali dramatyczną postawę ekipy Gheorghe Hagiego i zwyciężyli aż 6:0. Taka wygrana nie dość, że znacznie podbudowała morale w zespole, to spowodowała, że wśród kibiców powróciła wiara w tę drużynę. Prawdziwym sprawdzianem będzie jednak poniedziałkowy rewanż z Bośnią i Hercegowiną.
W przypadku wywalczenia trzech punktów rywalizacja w Zenicy może dość niespodziewanie przywrócić Polaków do walki nawet o wygraną grupy i powrót do Dywizji A. Jak wiadomo, Liga Narodów będzie również decydująca w kontekście koszyka, z którego "Biało-Czerwoni" będą losowani do grup kwalifikacyjnych na mistrzostwa Europy. W sobotę natomiast UEFA nadała ważny komunikat ws. starcia z Bośniakami.
To on poprowadzi mecz Polaków. Pierwsza taka sytuacja
Chodzi oczywiście o obsadę sędziowską tego meczu. Federacja ogłosiła, że rozjemcą tego meczu będzie Francuz Jeremie Pignard. Będzie to dla niego pierwszy mecz Polaków, jaki kiedykolwiek poprowadzi. W przeszłości zdarzało mu się jednak mieć do czynienia z polskim klubem - Legią Warszawa. W poprzednim sezonie prowadził spotkanie "Wojskowych" z Samsunsporem (0:1) w Lidze Konferencji.
39-latkowi asystować będą Aurelien Drouet i Hicham Zakrani, a arbitrem technicznym będzie Jeremy Stinat. Za VAR odpowiedzialni będą Willy Delajod i Mathieu Vernice.
Spotkanie Bośnia i Hercegowina - Polska odbędzie się w poniedziałek 5 października. Pierwszy gwizdek tego spotkania zaplanowany jest na godz. 20:45. Relacja tekstowa "na żywo" w serwisie Interia Sport.
















