Dudek bez kompromisów. Oto, co stanie się z Polakami w barażach. "Nie wyobrażam sobie"
Już za kilkadziesiąt godzin reprezentacja Polski stanie do walki o awans na Mistrzostwa Świata 2026. Aby tego dokonać, "Biało-czerwoni" będą musieli przebrnąć przez rozpoczynającą się rundę barażową. Na pierwszy ogień podopieczni trenera Jana Urbana zmierzą się z Albańczykami. O rezultat tego meczu zapytany został Jerzy Dudek. Legendarny bramkarz udzielił w tej kwestii bardzo konkretnej odpowiedzi.

Obecnie największym marzeniem kibiców reprezentacji Polski jest wywalczenie awansu do fazy zasadniczej mistrzostw świata 2026. Aby tego dokonać, Jan Urban i spółka muszą jednak przebrnąć przez zbliżające się coraz większymi krokami mecze barażowe.
W pierwszej kolejności "Biało-czerwoni" zmierzą się z Albanią na PGE Narodowym. W przypadku wygranej, stawią się oni w finałach rundy barażowej, gdzie czekać już będzie triumfator meczu Szwecja - Ukraina.
Nic dziwnego, że nadchodzące starcia reprezentacji budzą tak ogromne emocje. To bowiem ostatnia szansa, aby wywalczyć sobie awans na amerykańską imprezę. Wie o tym doskonale wspomniany wcześniej Urban, który na niedawnej konferencji prasowej dość obszernie omówił wyzwanie, stojące przed reprezentacją Polski.
Dudek pewny ws. meczu z Albanią. Polacy nie mają wyjścia
Temat zbliżającego się wielkimi krokami meczu Polaków poruszany jest również przez wielu ekspertów. Jednym z nich jest Jerzy Dudek, który w rozmowie z portalem "Fakt" zdradził kibicom swoje dość konkretne przewidywania na temat meczu z Albańczykami.
- Ten pierwszy mecz z Albanią u siebie będzie bardzo trudny. Wierzę jednak, że uda się ich ograć, bo nie wyobrażam sobie, żeby na Narodowym, przy pełnym stadionie, był inny wynik niż zwycięstwo. To musi być jednak poparte ogromnym poświęceniem. Każdy zawodnik musi zdawać sobie sprawę, że trzeba będzie "umierać" na boisku - mówi legendarny golkiper.
To nie jedyna kwestia, poruszona przez Dudka. Były reprezentant Polski wypowiedział się także na temat ewentualnego występu Oskara Pietuszewskiego, który w ostatnim czasie stanowi jedno z najgorętszych nazwisk w kraju nad Wisłą. Zdaniem legendy powołanie 17-latka było dobrym ruchem, choć wprowadzanie go do seniorskiej kadry powinno się odbywać w kontrolowany sposób. Mimo to, zdecydowanie nie powinno się go sadzać na ławce, ponieważ jest on zawodnikiem, który "potrafi zrobić różnicę jedną akcją". Dudek ufa jednak w tej kwestii Urbanowi, który posiada bogate doświadczenie, zarówno piłkarskiej, jak i trenerskie.












