Dramat gwiazdy Urbana na początku meczu. Potwierdza się najgorsze. Poważna kontuzja
Od kiedy Wojciech Szczęsny zakończył reprezentacyjną karierę, numerem jeden w polskiej bramce stał się Łukasz Skorupski. 34-letni golkiper zapewne znalazłby się w wyjściowym składzie na mecz z Holandią w eliminacjach mistrzostw świata, ale tym razem nie pojawił się na zgrupowaniu kadry. Wszystkiemu winna jest kontuzja, której Skorupski nabawił się na starcie ostatniego meczu ligowego. Mateusz Borek przekazał, ile może trwać przerwa bramkarza.

Gdy Wojciech Szczęsny kończył karierę trwały krótkie dywagacje, kto będzie jego następcą w reprezentacji Polski. Zastępcą Szczęsnego był Łukasz Skorupski, który miał mocną pozycję we włoskiej Serie A i spisywał się solidnie, gdy dostawał szansę od selekcjonerów biało-czerwonej kadry. 34-latek występował w najważniejszych meczach polskiej reprezentacji i niewątpliwie tak samo byłoby podczas ostatnich meczów eliminacji do mistrzostw świata.
Jan Urban nie miał jednak spokoju przy ostatnich powołań, bo kilku zawodników wypadło z gry przez kontuzję. Tak też było w przypadku Skorupskiego. Golkiper już w pierwszych minutach starcia Bologni z Napoli musiał opuścić plac gry. Obrazki wskazywały na to, że zawodnik narzeka na ból w okolicach mięśnia dwugłowego uda. Te informacje potwierdzały włoskie media.
Długa przerwa Łukasza Skorupskiego. Mateusz Borek przekazał najnowsze wiadomości
Pierwsze szacunki mówiły, że Skorupski może pauzować blisko dwa miesiące. Tuż przed meczem Polaków z Maltą w eliminacjach do mistrzostw świata te informacje przekazał również Mateusz Borek. "Będziemy czekać, co wydarzy się z Łukaszem Skorupskim. Tam jest dość poważna kontuzja mięśnia dwugłowego uda. Przy wybijaniu piłki mocno nadciągnął ten mięsień" - przekazał dziennikarz.
"Pierwsza diagnoza mówi o 45 dniach. Zobaczymy, kiedy wróci do treningów i grania, kiedy wróci do wybornej dyspozycji, jaką prezentował przez wiele miesięcy" - dodał Borek. Sytuacja zdrowotna Skorupskiego będzie żywo interesowała selekcjonera reprezentacji Polski. Wszystko ze względu na mecze barażowe, które czekają biało-czerwonych.
Podopieczni Urbana jeszcze przed starciem z Holandią wiedzieli, że drugie miejsce w grupie, a co za tym idzie grę w barażach mają zapewnione. Losowanie rywala odbędzie się 20 listopada i wówczas biało-czerwoni dowiedzą się, jakie dalsze losy czekają ich w eliminacjach do przyszłorocznego mundialu. A jeśli Skorupski będzie zdrowy i wróci do wysokiej formy, można być przekonanym, że to on zagra w kluczowym albo kluczowych spotkaniach.
















