Dopiero co wrócił po kontuzji, a tu takie słowa. We Francji huczy o Polaku
Maximillian Oyedele pierwsze pół roku w nowym klubie stracił z powodu przewlekłej kontuzji. 20-latek wrócił już do zdrowia, a niedawno strzelił swojego premierowego gola dla RC Strasbourg. Francuscy dziennikarze w rozmowie z "WP SportoweFakty" podsumowali jakość polskiego pomocnika, a także ocenili jego przydatność dla selekcjonera reprezentacji Polski Jana Urbana.

W przypadku Maximilliana Oyedele wszystko od pewnego momentu toczyło się błyskawicznie. Wychowany w Anglii zawodnik przez długie lata pozostawał w świadomości polskich kibiców jako obiecujący adept akademii Manchesteru United. Pomocnik regularnie trenował z pierwszym zespołem "Czerwonych Diabłów", lecz oficjalnego debiutu w pierwszym zespole nigdy się nie doczekał.
Jako 19-latek trafił do Legii Warszawa, gdzie błyskawicznie zwrócił na siebie uwagę Michała Probierza. Selekcjoner dał mu szansę debiutu od pierwszej minuty w spotkaniu Ligi Narodów z Portugalią, gdy ten miał na koncie zaledwie trzy występy na boiskach Ekstraklasy.
Po zaledwie jednym sezonie Oyedele zdecydował się na wyjazd z Polski. Najbardziej atrakcyjną ofertę przedstawił francuski RC Strasbourg, zespół z aspiracjami na ostatni triumf w rozgrywkach Ligi Konferencji.
Widowiskowy gol po wyleczeniu kontuzji. Francuzi chwalą Oyedele
Pierwsze miesiące w nowym miejscu były dla dwukrotnego reprezentanta Polski stracone. Olbrzymi wpływ na to miały problemy zdrowotne, które wykluczały go z gry na dłuższy okres czasu. Po debiucie pod koniec sierpnia 21-latek na kolejny występ w barwach Strasbourga czekał aż do ostatnich dni lutego.
W ostatniej kolejce rozgrywanej przed przerwą na mecze reprezentacji Oyedele po raz pierwszy pojawił się na murawie od pierwszej minuty. Polak wykorzystał swoją szansę i efektownym, technicznym uderzeniem walnie przyczynił się do triumfu jego drużyny nad FC Nantes.
Udany powrót po długiej kontuzji nie umknął francuskim dziennikarzom, którzy w rozmowach z "WP SportoweFakty" zgodnie podkreślali walory Maxiego Oyedele. - Kilka razy pojawił się jako zmiennik w lidze, zanim po raz pierwszy wyszedł w podstawowym składzie przeciwko Nantes. W swojej roli zrobił ogromne wrażenie i strzelił fantastycznego gola - dryblingiem za nogą postawną i wykończeniem zewnętrzną częścią stopy. Nie każdy potrafi strzelać takie bramki. Gra tak, jakby nigdy nie był kontuzjowany - ocenił Dorian Faucherand, dziennikarz "Direct Racing" i "Alsa'Sport" w rozmowie z "WP SportoweFakty".
Jednym z powtarzających się wątków była przyszłość pomocnika Strasbourga pod kątem ewentualnych występów w reprezentacji Polskiej prowadzonej przez Jana Urbana. Jak podkreślił Benjamin Hoffbeck z "L'Antre du Racing", Oyedele w kolejnych miesiącach może być przydatną alternatywą dla selekcjonera. Francuz widzi go nawet na boisku obok Piotra Zielińskiego.
- W średnim okresie - sześć miesięcy do roku - ma potencjał, by stać się kluczowym pomocnikiem, zwłaszcza jako drugi zawodnik w środku pola obok Zielińskiego. Mam wrażenie, że waszej reprezentacji brakuje jakości w środku pola poza Zielińskim. W najbliższych latach może naturalnie wyrosnąć na lidera, moim zdaniem, ponieważ to bardzo interesujący zawodnik - szczególnie pod względem techniki i odbioru piłki - skwitował Hoffbeck.
Wtorówał mu Bouchaib Hailoui, który porównał Oyedelego do Grzegorza Krychowiaka z czasów jego występów na francuskich boiskach. - Ma profil byłego zawodnika Reims, PSG i Sevilli, Grzegorza Krychowiaka. Jeśli będzie w 100 proc. sprawny fizycznie, to na pewno wniesie coś do reprezentacji Polski. Moim zdaniem jednak nie wcześniej niż za około pół roku - dodał dziennikarz.
Zobacz również:














