Przez lata Maximillian Oyedele widniał w świadomości polskich kibiców jako potencjalny talent szkolony od lat w akademii słynnego Manchesteru United, otwiera się w nowym oknie. Naocznie o skali jego potencjału mogliśmy się przekonać, gdy pomocnik trafił do warszawskiej Legii. Urodzony w Anglii zawodnik miał bardzo udane wejście do Ekstraklasy, co błyskawicznie zaowocowało powołaniem do seniorskiej reprezentacji Polski.
Ówczesny selekcjoner Michał Probierz, otwiera się w nowym oknie nie obawiał się postawić na nieopierzonego zawodnika, dając mu szansę debiutu w spotkaniu Ligi Narodów z Portugalią. I to od pierwszej minuty. Kilka dni później Oyedele zagrał jeszcze raz, tym razem wchodząc z ławki w starciu z Chorwacją. Później był jeszcze powoływany, lecz póki co nie zagrał kolejnych spotkań w seniorskiej reprezentacji.
W Legii Oyedele zbyt długo nie zabawił. Przed sezonem 20-latek przeszedł do francuskiego RC Strasbourg, otwiera się w nowym oknie, który był jednym z przeciwników Jagiellonii Białystok w niedawno zakończonej fazie ligowej Ligi Konferencji, otwiera się w nowym oknie. Polak w tym starciu nie wystąpił, lecz problem w jego przypadku jest znacznie szerszy.
Oyedele w ogromnych tarapatach. Wisi nad nim widmo operacji
Oyedele w barwach Strasbourga zagrał zaledwie 23 minuty. Wszystkiemu winne są urazy, które uniemożliwiają Polakowi grę od dłuższego czasu. Trener francuskiego klubu Liam Rosenior w październiku pochlebnie wyrażał się na temat 20-latka, nie przekreślając jego szans, otwiera się w nowym oknie.
- Oyedele? - Jest kontuzjowany. To bardzo dobry zawodnik, dlatego go tu ściągnęliśmy latem. Miał świetny czas w Legii, wiemy jak dobrym jest zawodnikiem. Obecnie jest kontuzjowany, ale jest w moich planach. To świetny zawodnik, jak wróci do zdrowia, będzie w mojej rotacji, bo bardzo w niego wierzę - stwierdził Liam Rosenior.
Od tych słów minęło już sporo, a problemy zdrowotne wciąż są głównym problemem Oyedele. Selekcjoner naszej młodzieżówki Jerzy Brzęczek zdradził, że chodzi o problemy z pachwinami oraz przywodzicielami. W przypadku Polaka zdecydowano się na leczenie zachowawcze.
Jak informuję portal "transfery.info" sytuacja Oyedele może pogorszyć się jeszcze bardziej. W styczniu sztab Strasbourga ma podjąć decyzję dalszego leczenia Polaka. Jeżeli dojdzie do operacji, to Oyedele na pewno nie zagra już w tym sezonie. Według dziennikarza Bouchaiba Hailouiego cytowanego przez "transfery.info" jest to z pewnością realny scenariusz.
Jednocześnie ekspert nie miał zbyt pochlebnej opinii na temat dwukrotnego reprezentanta Polski. - Był bardzo rozczarowujący w okresie przygotowawczym. Czy miało to związek z kontuzją, którą leczył przez kilka miesięcy? Moim zdaniem nie jest na poziomie Ligue 1 - rzekł na łamach "transfery.info".
Zobacz również:














