Co ze zdrowiem Milika? Nowe informacje. Włosi wskazują datę powrotu
Arkadiusz Milik w miniony już weekend nie znalazł się nawet w kadrze Juventusu na spotkanie z Atalantą Bergamo. To wszystko pokłosie kontuzji, której nabawił się Polak w meczu z Lecce. W związku z tym pojawiły się obawy nawet o to, czy Milik będzie dostępny na pierwsze zgrupowanie w dorosłej reprezentacji pod wodzą Michała Probierza. Włoskie media rozwiewają wątpliwości.

Arkadiusz Milik nie zaczął tego sezonu w tak imponujący sposób, jak w swoim otwarciu z Juventusem. Można powiedzieć, że Polak na starcie obecnych rozgrywek musiał poszukać trochę swojej najwyższej dyspozycji, wchodząc głównie z ławki rezerwowych. Podstawową dwójką napastników Massimiliano Allegriego od początku jest duet Dusan Vlahović oraz Federico Chiesa, a obaj są w formie.
W związku z tym reprezentant Polski musi liczyć na okazje takie, jak ta w meczu z Lecce. Polak pierwszy raz wyszedł w startowej jedenastce wystawionej do gry przez Allegrego. Swoją szansę niewątpliwie wykorzystał. Milik bowiem był bohaterem "Starej Damy" w tamtym meczu. To właśnie Polak strzelił jedynego gola dla zespołu z Turynu i zapewnił mu trzy punkty.
Arkadiusz Milik kontuzjowany. Kiedy wróci do gry?
Problem jednak w tym, że tamten mecz przypłacił kontuzją. To nie pierwsza taka sytuacja w karierze Milika, więc naturalnie pojawiają się obawy o to, jak długo pauzować będzie Polak. Napastnik nie znalazł się nawet w kadrze, którą na kolejną kolejkę powołał trener. Milik nie zagrał więc w starciu z Atalantą Bergamo, gdzie Juventusowi wyraźnie brakowało napastnika.
Naturalnie pojawiły się także obawy o to, czy Milik będzie dostępny dla Michała Probierza. Według włoskich mediów nie powinno być z tym problemu. Dziennikarze "TuttoSport" i "SkySports" przekazali, że Polak powinien być dostępny na najbliższy mecz ligowy. To oznacza, że powrotu Milika do gry możemy spodziewać się w następny weekend, już po rozesłaniu powołań.
Sam selekcjoner zapowiedział bowiem, że zaproszenia na swoje pierwsze zgrupowanie w reprezentacji Polski roześle zaraz po drugiej kolejce europejskich pucharów. Ta kończy się w czwartek 5 października. Można spodziewać się więc, że nazwiska powołanych poznamy dzień później, w piątek 6 października. Trudno spodziewać się, aby Milika na tej liście zabrakło.











