Brutalna diagnoza tuż przed barażami. Wydali wyrok, o mundial mogą zagrać z Polską
Reprezentacja Polski pod koniec marca stanie przed szansą wywalczenia awansu na tegoroczne mistrzostwa świata. Wśród potencjalnych przeciwników kadry Jana Urbana znajdują się Szwedzi. Mający za sobą fatalne eliminacje zespół zmaga się z kolejnymi problemami. Najnowsze doniesienia jasno wskazują, że selekcjoner Szwedów Graham Potter nie będzie mógł liczyć na pomoc jednej ze swoich gwiazd.

Wielkimi krokami zbliżają się absolutnie kluczowe dni dla reprezentacji Polski. Od momentu zatrudnienia Jana Urbana "biało-czerwoni" nie zaznali jeszcze goryczy porażki, co na finiszu eliminacji do mistrzostw świata dało nam prawo gry w marcowych barażach. W pierwszym etapie walki o wyjazd na mundial będzie dobrze nam znana reprezentacja Albanii.
W przypadku zwycięstwa w Warszawie nad kadrą prowadzoną przez Sylvinho, reprezentacja Polski będzie mogła myśleć już o finałowym spotkaniu, które na pewno rozegramy na wyjeździe. Przeciwnikiem naszej kadry będzie Szwecja lub Ukraina.
Wygrany zespół z "polskiej" ścieżki baraży na tegorocznych mistrzostwach świata zagra w grupie F z Tunezją (15 czerwca, godzina 4:00 polskiego czasu), Holandią (20 czerwca, godzina 18:00 polskiego czasu) oraz Japonią (26 czerwca, godzina 1:00 polskiego czasu).
Szwedzi z ogromnym problemem przed barażami. Zapadł wyrok ws. jednej z gwiazd
Reprezentacja Szwecji na papierze wydaje się być najgroźniejszym z zestawu przeciwników wylosowanych przez Polskę. Kadra ta ma jednak za sobą absolutnie koszmarne eliminacje, w których się skompromitowali. Rywalizację w grupie B Szwedzi zakończyli na ostatniej pozycji, będąc gorszym od Szwajcarii, Kosowa oraz Słowenii - potencjalni rywale Polaków w sześciu spotkaniach zdobyli tylko dwa punkty.
Za głównego winowajcę tej klęski uznano Jona Dahla Tomassona. Duńczyk został zwolniony jeszcze przed końcem eliminacji, a w jego miejsce zatrudniony został Graham Potter. Jest to szkoleniowiec znany z pracy w angielskiej Premier League, dla którego są to pierwsze miesiące w roli selekcjonera reprezentacji narodowej.
Potter tuż przed barażami otrzymał szalenie bolesny cios. Niedługo przed świętami Bożego Narodzenia bardzo poważnego urazu doznała jedna z największych gwiazd szwedzkiej kadry Alexander Isak. Napastnik Liverpoolu w starciu z Tottenhamem złamał kość strzałkową.
Od tego momentu rozpoczęła się walka z czasem, której celem było doprowadzenie napastnika do pełni zdrowia przed barażami. Jak donosi szwedzki "Aftonbladet", najprawdopodobniej nie dojdzie do happy endu. Isak co prawda rozpoczął treningi na murawie, lecz jest to dopiero wstępny plan. Szwedzi odwołując się do słów trenera Liverpoolu Arne Slota orzekli, że ich gwiazdor do treningów z drużyną ma wrócić dopiero na przełomie marca i kwietnia - czyli dokładnie w przerwie na mecze barażowe. A to w oczywisty sposób wyklucza jego udział w potencjalnym meczu z Polską.
Jest to swoiste potwierdzenie ogromnego osłabienia Szwedów, co dla kadry Jana Urbana jest dobrymi wieściami. Półfinały barażów o awans na mistrzostwa świata zostaną rozegrane 26 marca, a finały zaplanowano na 31 marca.
Zobacz również:













