Borek uprzedził PZPN, wszystko ujawnił na wizji. Tych słów już nie cofnie
Niestety bez piłkarskiej reprezentacji Polski odbędą się zbliżające mistrzostwa świata. Mimo to kibiców kadry Jana Urbana czekają dwa spotkania towarzyskie. Na tę chwilę potwierdzony jest tylko sparing z Nigerią 3 czerwca w Warszawie. Nieoficjalnie mówiło się także o spotkaniu z Kosowem. W tej sprawie dość nieoczekiwanie w trakcie transmisji lajw influencera Łatwoganga wypowiedział się Mateusz Borek. Ten uprzedził PZPN i zdradził, że "Biało-Czerwoni" niebawem zagrają właśnie ze wspomnianą ekipą.

Zdecydowanie nie tak marcowe zgrupowanie wyobrażała sobie piłkarska reprezentacja Polski. Drużyna prowadzona przez Jana Urbana przystąpiła do walki o awans na zbliżające się mistrzostwa świata. W półfinale baraży poradziła sobie 2:1 z Albanią, natomiast w wielkim finale niestety lepsi 3:2 okazali się Szwedzi.
W ten sposób "Biało-Czerwonych" zamiast gry na mundialu czekają jedynie dwa starcia towarzyskie. Polski Związek Piłki Nożnej stosunkowo szybko potwierdził, że jednym z rywali w trakcie czerwcowej przerwy będzie Nigeria. Spotkanie to odbędzie się 3 czerwca w Warszawie.
Pod znakiem zapytania natomiast pozostał drugi rywal, a także data i miejsce rozegrania tego meczu. W mediach pojawiały się informacje, jakoby najpoważniejszym kandydatem do rozegrania towarzyskiej rywalizacji było Kosowo. Całe zamieszanie jednak nieco ucichło, a PZPN wciąż oficjalnie nie podał żadnych informacji.
Na jaw dość nieoczekiwanie wychodzą nowe fakty. Przy okazji zaproszenia na jedno ze spotkań podopiecznych fundacji Cancer Fighters datę oraz termin meczu zdradził Jan Bednarek.
- Tak sobie myślę, że robicie wspaniałą akcję i chciałbym wszystkie dzieci, które oczywiście będą chciały i mogły, zaprosić na najbliższy mecz reprezentacji Polski. Będziemy grać we Wrocławiu i w Warszawie 31 maja i 3 czerwca - przekazał.
Borek zdradził rywala. Wszystko łączy się w całość
Podczas transmisji lajw influencera Łatwoganga głos zabrał Mateusz Borek. Dziennikarz w trakcie połączenia telefonicznego zdradził, że podczas najbliższego zgrupowania będzie komentował jedno ze spotkań, a wraz z nim zasiądzie zwycięzca charytatywnej licytacji. Padły jednak dość ważne konkrety, bowiem ten zapowiedział, że będzie to mecz albo z Nigerią, albo z... Kosowem.
- Zabiorę kogoś na stanowisko komentatorskie na jeden z najbliższych meczów reprezentacji Polski. Albo na mecz z Nigerią, albo z Kosowem. Pomyślimy o jakiejś licytacji - powiedział.
W ten sposób wygadał się, że Polacy zagrają jeszcze właśnie z Kosowem. Na tę chwilę brakuje jednak oficjalnego komunikatu ze strony PZPN. Wydaje się, że słowa Borka ujawniły plan związku.
















