Już trzy z czterech spotkań podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania mają za sobą piłkarze reprezentacji Polski. Ekipa prowadzona przez Jana Urbana rozpoczęła niemrawo od remisu 0:0 z Bośnią i Hercegowiną. Następnie przydarzyła się porażka 1:3 ze Szwecją, co wywołało spore poruszenie w piłkarskim środowisku. Mówiło się m.in. o przyszłości Jana Urbana czy fatalnej postawie defensywnej.
"Biało-Czerwoni" potrzebowali udowodnić, że dywagacje te są na wyrost, a najlepszą możliwą okazją było spotkanie z Rumunią. I nasi zawodnicy zrobili to. Wykorzystali fatalną postawę rywali w stu procentach ogrywając ich aż 6:0. Po ostatnim gwizdku nastroje w mediach uległy znaczniej zmianie, a dużo mówiło się o Wiktorze Nowaku, który mimo małego doświadczenia w kadrze robi ogromne wrażenie.
Pojawiają się nawet głosy, że jest to zdecydowanie największy wygrany tego zgrupowania. Innego zdania jest natomiast Zbigniew Boniek. Ten na łamach Weszło podzielił się swoją opinią. I uważa, że Nowak nie robi jeszcze aż takiej różnicy na boisku, by móc go tak nazywać.
- Nowak na pewno w tych meczach wyglądał dobrze. Czy jednak jest głównym wygranym zgrupowania? Nie wydaje mi się, żeby był to zawodnik, który już teraz robi tak dużą różnicę, choć oczywiście to piłkarz, który ma duże umiejętności, jest pewny siebie i mogą być z niego ludzie - czytamy.
Oto największy wygrany? Boniek podał nazwisko
Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej wskazał na Marcina Bułkę. W końcu wobec problemów Łukasza Skorupskiego oraz kontuzji Kamila Grabary wskoczył między słupki kadry i nie zawiódł. Ekspert jest zdania, że golkiper swoimi meczami udowodnił, iż należy na niego stawiać również w przyszłości.
- Dziś wydaje mi się jednak, że głównym wygranym zgrupowania jest Marcin Bułka. Wcześniej dużo dyskutowało się o bramkarzach, a interwencje, które miał ze Szwecją czy w pierwszych dwudziestu minutach z Rumunią pozwalają myśleć, że nie ma co dalej szukać i się wygłupiać, tylko trzeba stawiać na Bułkę - dodał.
Przed Polakami podczas tego zgrupowania jest jeszcze jedno starcie. W poniedziałek zmierzą się z Bośnią i Hercegowiną. Pierwszy gwizdek tego spotkania zaplanowany jest na godz. 20:45. Relacja tekstowa "na żywo" w serwisie Interia Sport.















