W ostatnich latach kibice Southampton mogli przekonać się niejednokrotnie, że Jan Bednarek to solidny defensor. Do ekipy "Świętych" trafił w 2017 i rozegrał dla nich aż 184 mecze. Jeden z podstawowych obrońców reprezentacji Polski przez lata udowadniał jednak, że ma także sporo mankamentów i przypomnieć o tym postanowił Zbigniew Boniek, który rozmawiał z Romanem Kołtoniem o transferze Jana do FC Porto. Nie owijał w bawełnę i od razu zaznaczył, że transfer z pewnością nie sprawi, że Bednarek nagle będzie grał wspaniale.
- Janek w piłkę gra na pewnym poziomie i to, że poszedł do Porto, nie sprawi, że nagle zacznie grać zupełnie inną piłkę. Pewne rzeczy nie zmieniają się w przeciągu jednego, dwóch, trzech dni, miesiąca lub dwóch. Janek jest ukształtowanym piłkarzem i zna swoje plusy oraz minusy. Wie, nad czym musi pracować - rozpoczął analizę.
Były selekcjoner grzmi po słowach Nawrockiego. "Zachowanie nie do przyjęcia"
Bednarek w FC Porto, a tu takie słowa od Bońka. Kąśliwie go podsumował
Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej od razu dodał, że oczywiście przed Bednarkiem teraz zupełnie inne cele. Jego drużyna będzie walczyć o mistrzostwo kraju, po które FC Porto sięgnęło ostatnio w sezonie 2021/2022, a dodatkowo będzie on walczyć w europejskich pucharach - "Smoki" mają zagwarantowany udział w fazie ligowej Ligi Europy.
O ile transfer Polaka do Portugalii wywołał w ostatnim czasie sporo emocji, to Zbigniew Boniek doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że środkowy obrońca - pomimo swojej solidności, jaką prezentował w Southampton, nie stanie się nagle jednym z najlepszych stoperów na świecie.
- Nie wydaje mi się, żeby nagle Janek zaczął grać Beckenbauera... Będzie grał to, co gra. Ale jak to się mówi, w lepszym towarzystwie wszystko lepiej wychodzi. A jak coś lepiej wychodzi, to masz większe do siebie zaufanie, większą pewność siebie. Te elementy pozwalają robić krok do przodu
To jednak nie koniec oceny Jana Bednarka. Boniek nie ukrywał, że w momencie przechodzenia obrońcy z Lecha do Southapton, spodziewał się on, że kariera defensora potoczy się zupełnie inaczej, a on sam wyrobi w sobie zupełnie inne cechy, niż faktycznie się to stało.
- On ma ponad 200 meczów w Anglii i mi się wydawało, że on pójdzie strasznie do góry. Natomiast on się ukształtował na jakimś poziomie i na tym poziomie jest. Muszę powiedzieć szczerze, że w pewnym momencie myślałem, że Janek - jak poszedł do Anglii, do Premier League, to nastąpi wzrost pewności siebie, dobrego grania, kierowania obroną. To nie nastąpiło... - skwitował ze smutkiem.
Pomimo gorzkich słów, były prezes PZPN nie ukrywał, że będzie przyglądał się jego występom w Portugalii i życzy mu jak najlepiej.







![Kiedy FAME MMA 32? Gdzie oglądać? [TRANSMISJA, PPV, CENA]](https://i.iplsc.com/000N7PS8L3LPU67L-C401.webp)






