Bednarek bohaterem, po meczu prawdziwa euforia. Polak zdradził kulisy
W sobotę FC Porto po golu Jana Bednarka wygrało 1:0 z Alvercą i zostało mistrzem Portugalii. Niedługo po zakończeniu spotkania i celebracji na boisku polski defensor zdradził, jak się czuje jako mistrz kraju oraz w kilku zdaniach podsumował sezon. - Możemy świętować i mam nadzieję, że wszyscy będą się świetnie bawić - mówił.

Na trzy kolejki przed końcem sezonu 2025/2026 w Liga Portugal w znakomitej sytuacji było FC Porto. Ekipa trzech Polaków - Jana Bednarka, Jakuba Kiwiora oraz Oskara Pietuszewskiego do wywalczenia mistrzostwa potrzebowała tylko punktu. Pierwsza okazja do tego nadeszła w sobotę.
Na Estadio do Dragao pojawił się ligowy średniak - Alverca. Spotkanie było bardzo wyrównane, a do przełomu doszło w 40. minucie, gdy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego kapitalnym strzałem głową popisał się Jan Bednarek. Wydawało się, że ten gol tylko doda energii ekipie Francesco Farioliego.
Tak jednak nie było. Finalnie rywalizacja zakończyła się wynikiem 1:0 właśnie po golu Polaka. Wraz z ostatnim gwizdkiem stało się jasne - Porto mistrzem Portugalii. Cały obiekt "wybuchł" radością, a poza kibicami cieszyli się oczywiście sami piłkarze oraz sztab szkoleniowy.
Niedługo po zakończeniu meczu swoimi odczuciami podzielił się wspomniany Jan Bednarek. Ten wprost powiedział, że mecz był trudny, ale najważniejszy jest fakt, że po długim oczekiwaniu ekipa może świętować.
- Niesamowite. Widać, jak wygląda stadion. Wszyscy jesteśmy szczęśliwi. To był trudny mecz, ale ostatecznie daliśmy radę. Możemy świętować i mam nadzieję, że wszyscy będą się świetnie bawić - powiedział cytowany przez serwis bolanarede.pt.
Bednarek podsumował sezon. "Wszyscy byliśmy liderami"
W kilku zdaniach odniósł się do całego sezonu. Jego zdaniem cała praca wykonana przez zespół była warta tej chwili radości. Do tego stanowczo odniósł się do swojej roli. Przekazał, że wszyscy zawodnicy byli liderami drużyny, co było ich największym atutem.
- To był trudny sezon. Wiele meczów, mnóstwo emocji, ale ostatecznie odnieśliśmy sukces. Chwila, którą przeżyliśmy kilka minut temu, była wyjątkowa, niepowtarzalna i bardzo mi się podobała. Czy odegrałem kluczową rolę? To normalna część gry. Wszyscy byliśmy liderami na boisku, wszyscy walczyliśmy i myślę, że to była nasza siła - dodał.
Do zakończenia sezonu FC Porto pozostało jeszcze dwa spotkania. 10 maja dojdzie do starcia z AFS, natomiast 17 rywalizować będzie z Santa Clarą.
















