Baraż o mundial za rogiem. Minister rządu Tuska ogłosił ws. premii za awans
Rząd Donalda Tuska nie planuje przeznaczać dodatkowych środków na premie dla reprezentantów Polski w przypadku awansu na mistrzostwa świata. Minister Jakub Rutnicki zaznaczył, że sportowcy powinni być dumni z reprezentowania kraju, a także odwołał się do wcześniejszego zamieszania związanego z rzekomą nagrodą od Premiera Morawieckiego.

Jednym z najgłośniejszych tematów wokół piłkarskiej reprezentacji Polski przy mistrzostwach świata 2022 było rzekoma obietnica nagrody finansowej w wykonaniu ówczesnego premiera Mateusza Morawieckiego. Wirtualna Polska donosiła, że szef rządu planował nagrodzić zespół co najmniej 30 milionami złotych, jeśli ta awansuje do fazy pucharowej. To kontrowersyjna decyzja, a nagroda miała iść bez ingerencji PZPN-u bezpośrednio do piłkarzy i sztabu.
Drużyna Czesława Michniewicza faktycznie wyszła z grupy, w której walczyła z Argentyną, Meksykiem i Arabią Saudyjską, ale wybuchła burza medialna. Nieoficjalnie mówiło się, że zawodnicy przed meczem 1/8 finału z Francją zaczęli już planować dzielenie tych dodatkowych pieniędzy. Ostatecznie nigdy ich nie zobaczyli, temat upadł. We wtorek 6 grudnia Morawiecki napisał na Facebooku, że "rządowych środków na premie dla piłkarzy nie będzie".
- My po premię ręki nie wyciągaliśmy. Zgodnie z prawdą, bo to nie był nasz pomysł. To był pomysł premiera. Dzwonił do mnie i przepraszał mnie za to całe zamieszanie - mówił niedawno Michniewicz w rozmowie z Grzegorzem Krychowiakiem.
Do tej sprawy nawiązał w środę na antenie Radia ZET minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki.
Pamięta pan słynną rozmowę Morawieckiego z Michniewiczem, jaki był z tego "kwas"? Potem wszyscy się z tego wycofali
Nie będzie premii mundialowej dla piłkarzy. Jakub Rutnicki: "Reprezentanci Polski grają dla ojczyzny"
Minister rządu Donalda Tuska powiedział o tym, bo został zapytany o potencjalną premię dla kadry po ewentualnym awansie na mistrzostwa świata. Jak podkreślił, nie ma planów oferowania takowej. Pod koniec marca zawodnicy Jana Urbana zmierzą się w półfinale z Albanią, a w ew. finale z Ukrainą lub Szwecją.
- Polscy piłkarze zarabiają kupę pieniędzy. W Chorwacji żaden piłkarz przy Modriciu nie może pomyśleć, że gra za kasę. Gra dla swojej kochanej ojczyzny. Nasi też grają dla kochanej ojczyzny. Największym honorem jest zagrać na mistrzostwach świata. Pewnie, że chciałbym awansu. Jeśli jesteś na MŚ, to wartość piłkarza i jego kontrakty rosną do kwadratu - podkreślił.
Jeśli Robert Lewandowski i spółka wywalczą awans na mundial 2026, to zagrają na nim w grupie z Holandią, Japonią i Tunezją.













![Boks: Fury - Machmudow. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MMHH1XPQMXR4A-C401.webp)