289 dni czekania. To może być koniec. Jest potwierdzenie prosto z reprezentacji Polski
Można dziś odliczać godziny do czwartkowego meczu Polska - Albania, który będzie dla nas - miejmy nadzieję - jednym z dwóch ostatnich przystanków w drodze na tegoroczne mistrzostwa świata. Co słychać w polskim obozie w przededniu tego spotkania? O tym opowiadał w środę na PGE Narodowym Jakub Moder, który pojawił się na konferencji prasowej u boku selekcjonera Jana Urbana.

26-latek swój ostatni mecz w narodowych barwach rozegrał 10 czerwca minionego roku. Była to pamiętna, wyjazdowa potyczka z w Helsinkach, zakończona porażką z Finlandią 1:2, a rozgrywana w oparach skandalu związanego z odebraniem kapitańskiej opaski Robertowi Lewandowskiemu i jego rezygnacji z dalszej gry pod wodzą Michała Probierza.
Od tamtego spotkania do jutrzejszej barażowej batalii z Albanią mija dokładnie 289 dni. I wszystko wskazuje na to, że Jakub Moder będzie mógł jutro w końcu zakończyć czas oczekiwania na kolejny występ w reprezentacji Polski.
- Po urazie pleców na szczęście nie ma już śladu. Faktycznie. Długo to trwało. Pewnie za długo i dłużej niż wszyscy zakładali. Ale już po wszystkim, czuję się bardzo dobrze - powiedział nasz zawodnik, mówiąc o kontuzji, z którą borykał się przez dłuższy czas.
Drobny znak zapytania przy nazwisku Jakuba Modera pojawił się jeszcze we wtorek, gdy - podobnie jak Piotr Zieliński - trenował indywidualnie. Jak się okazuje, chodzi o drobne problemy z kostką, którymi jednak nie należy się przejmować.
- Jestem w dobrym stanie. Szybko zadziałaliśmy ze sztabem medycznym, więc dziś już jestem w pełnym treningu. Delikatnie stłuczenie po meczu, to wszystko - ujawnił Jakub Moder.
Jakub Moder przed meczem Polska - Albania. "Nie będzie łatwo"
26-latek podkreśla, że choć przed meczem to nasza akcje stoją wyżej, Albańczycy jawią się jako wymagający dla nas rywal.
Jak zawsze przeciwko Albanii nie będzie łatwo. Bardzo dobrze się bronią, tracą mało bramek, więc kluczem będzie przełamanie obrony. Po treningach i analizach mamy na to sposób, ale wszystko wyjdzie w praniu, na boisku
A mówiąc o presji, dodał: - Nie da się od tego uciec, ale każdy w reprezentacji grał już takie mecze. Mniej lub bardziej ważne, więc mentalnie będziemy do tego meczu gotowi.
Pomocnik Feyenoordu odniósł się także do tego, co działo się podczas jego absencji.
- Ostatnie zgrupowania, na których mnie nie było, na pewno dużo pod kątem gry się zmieniło. Gra jest bardziej zorganizowana i lepiej gramy w piłkę. Co ja mogę wnieść do drużyny? To już bardziej pytanie do trenera. Ja jestem bardzo zmotywowany, żeby te baraże wygrać - zapewnia Jakub Moder.
Z PGE Narodowego - Tomasz Brożek












