Tego w Wiśle Kraków nie było blisko 30 lat. Są kłopoty
Takich derbów Krakowa nie było od 28 lat. Hutnik Kraków podejmuje dziś Wisłę Kraków (godz. 13), a stawką jest awans do 1/8 finału Pucharu Polski. - Nikt się przed nami nie położy i nie otworzy drogi do bramki. Ten awans trzeba będzie wywalczyć - podkreśla Mariusz Jop, trener Wisły. Jego drużyna będzie musiała dziś poradzić sobie bez Angela Rodado.

Historia potoczyła się w taki sposób, że od kilku lat nie rozegrano największych derbów Krakowa, czyli meczu między Wisła a Cracovią, tymczasem tylko w tym sezonie "Biała Gwiazda" zmierzyła się już z Wieczystą Kraków, a dziś zagra z Hutnikiem Kraków.
Ostatni raz te drużyny spotkały się bardzo dawno, bo 28 lat temu. Były to czasy, gdy rynkiem transferowym rządziły dziwne prawa, a tzw. kibice potrafili pozostawić stadion kompletnie zdewastowany.
I właśnie w takich okolicznościach, po raz ostatni Wisła grała z Hutnikiem. Przy Suchych Stawach wygrali gospodarze (2:0), a w rewanżu Hutnik wywiózł remis z Reymonta (0:0). Obie ekipy walczyły wówczas o utrzymanie w Ekstraklasie, a ostatecznie w najwyższej klasie została Wisła, która później - dzięki przejęciu przez Bogusława Cupiała - zdobyła osiem mistrzostw Polski. Z kolei Hutnik pożegnał się z Ekstraklasą i nie powrócił do niej aż do dziś.
Dziś oba kluby mogą wspominać lata świetności. Hutnik występuje w drugiej lidze i choć ma aspiracje walki o wysokie cele, to na razie znajduje się tuż nad strefą spadkową. Z kolei Wisła czwarty sezon próbuje wygrzebać się z pierwszej ligi, ale teraz awans wydaje się realny, bo piłkarze Jopa są zdecydowanym liderem tabeli.
Śledziłem poczynania Hutnika na tyle, na ile potrzebowałem przed najbliższym meczem. Przygotowujemy się do tego spotkania jak do każdego innego i traktujemy je bardzo poważnie, bo wiemy, że puchar rządzi się swoimi prawami
- W tych meczach niżej notowane zespoły wykazują się ogromną ambicją, zaangażowaniem i determinacją. Jakość jest po naszej stronie, ale tak jak zawsze - trzeba to udowodnić na murawie. Nie ma innej drogi - dodaje szkoleniowiec.
Hutnik Kraków - Wisła Kraków. Angel Rodado kontuzjowany
Jest już pewne, że w spotkaniu nie wystąpi Angel Rodado, który w ostatnim meczu ze Stalą Rzeszów nabawił się kontuzji stawu skokowego.
- Staw jest obrzęknięty, częściowo od uderzenia w nogę. Myślę jednak, że Angel na kolejny mecz powinien dojść do siebie, bo szybko potrafi się pozbierać w takich sytuacjach. Sprawa nie jest taka prosta, ale sztab medyczny zrobi wszystko, by na mecz z Chrobrym był gotowy - zaznacza Jop.
Mecz Hutnik Kraków - Wisła Kraków dziś o godz. 13. Stawką jest awans do 1/8 finału Pucharu Polski.
PJ













