Rozlosowano pary 1/2 finału Pucharu Polski. Oni zawalczą o finał na PGE Narodowym
W piątek równo o godzinie 12:00 w siedzibie TVP przeprowadzono losowanie par 1/2 finału Pucharu Polski. Wiadomo już, kto stanie do walki o awans do wielkiego finału, który tradycyjnie odbędzie się już 2 maja na PGE Narodowym w Warszawie. Na takich rywali trafili najwyżej notowani w tabeli Ekstraklasy Górnik Zabrze oraz Raków Częstochowa.

Rozgrywki Pucharu Polski wchodzą w decydującą fazę. Na nami cztery ćwierćfinały, w których nie brakowało emocji. Aż trzy z czterech starć trwały dłużej niż 90 minut, a do wyłonienia triumfatora w dwóch z nich niezbędna okazała się seria rzutów karnych. Nie obyło się bez niespodzianek.
Wiadomym od dawna jest, że w grze nie ma już finalistów poprzedniej edycji rozgrywek. Legia Warszawa straciła szansę na obronę tytułów przegrywając z ubiegłorocznym finalistą Pogonią Szczecin. "Portowców" powtórka sprzed roku również się nie przydarzy - jeszcze w ubiegłym roku zostali wyeliminowani przez Widzew Łódź.
Na liście potencjalnych triumfatorów Pucharu Polski w sezonie 2025/26 pozostały już tylko cztery drużyny. W tym gronie znajdują się trzej przedstawiciele Ekstraklasy, a także jedna drużyna z czwartej klasy rozgrywkowej. Takiej sytuacji w polskim futbolu nie było od dawna.
Duże problemy w starciu z trzecioligową Avią Świdnik miał Raków Częstochowa. Wicemistrz Polski przez większość starcia prowadził z niżej notowanymi gospodarzami po trafieniu Jonatana Brauta Brunesa. Nieoczekiwanie trafienie Dominika Zawadzkiego z doliczonego czasu gry doprowadziło do dogrywki. Tam wszystko potoczyło się błyskawicznie. Zamieszanie w polu karnym wykorzystał Ariel Mosór, dając "Medalikom" awans.
W najlepszej czwórce znalazł się Górnik Zabrze, który miał przed sobą najtrudniejsze zadanie ze wszystkich. Drużyna Michala Gasparika pojechała do Poznania, by rywalizować z mistrzem Polski. Lech ostatecznie skapitulował po golu Lukasa Sadilka. Gospodarze byli bliscy doprowadzenia do dogrywki, lecz w drugiej połowie rzutu karnego nie wykorzystał Joel Pereira. Górnik tym samym wygrał 1:0 i wciąż ma szansę na pierwszy triumf w Pucharze Polski od 1972 roku.
O posadę w 1/4 finału Pucharu Polski walczył trener Widzewa Łódź Igor Jovicević. Chorwat był o krok od zwolnienia, a do przesunięcia zwolnienia potrzebował bezwzględnie triumfu nad GKS-em Katowice. Drużyna z Górnego Śląska tymczasem powtórzyła sukces z niedawnego meczu ligowego i ponownie triumfowała nad Łodzianami. Tym razem potrzebowali do tego serii rzutów karnych.
Największą niespodzianką zdecydowanie jest obecność w półfinale Zawiszy Bydgoszcz. Trzecioligowiec ma w tym sezonie na rozkładzie już GKS Tychy, GKS Wikielec oraz Wisłę Kraków. W ostatnią środę do tego grona dołączyła Chojniczanka Chojnice. Pojedynek dwóch drużyn z niższych lig rozstrzygnęły rzuty karne, z których zwycięsko wyszedł Zawisza.
W piątek równo o godzinie 12:00 w siedzibie TVP odbyło się losowanie par półfinałowych Pucharu Polski. Mecze tej fazy rozgrywek zaplanowano na 7 i 8 kwietnia. Lepsi z obu spotkań już 2 maja zmierzą się na PGE Narodowym w Warszawie w wielkim finale rozgrywek. Triumfator będzie miał zapewniony udział w eliminacjach Ligi Europy. Tak wyglądają pary półfinałowe.
Pary 1/2 finału Pucharu Polski
Zawisza Bydgoszcz - Górnik Zabrze
Raków Częstochowa - GKS Katowice
Zobacz również:













![La Liga: FC Barcelona - Espanyol. O której i gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MMHBZIDABPO98-C401.webp)