PZPN reaguje na skandal. Sędzia w roli głównej. Mogą posypać się kary
Na etapie 1/16 finału zakończyła się przygoda Świtu Szczecin w Pucharze Polski. Po zakończeniu wtorkowego spotkania z Chojniczanką w mediach rozpętała się olbrzymia afera po wpisie jednego z zawodników, który uderzył w sędziego. Szybko doczekaliśmy się reakcji Polskiego Związku Piłki Nożnej oraz samego arbitra.

Grający na wyjeździe Świt Szczecin przegrał 1:3 z Chojniczanką Chojnice na etapie 1/16 finału Pucharu Polski. Można przypuszczać, że sam wynik spotkania nie generowałby tak wielkich emocji, gdyby nie pomeczowy komentarz jednego z zawodników gości.
Mowa o Dawidzie Korcie. Strzelec jedynego gola dla Świtu w mediach społecznościowych publicznie uderzył w sędziego Damiana Krumplewskiego. "Po wielu latach gry na różnych poziomach rozgrywkowych nigdy nie sądziłem, że przyjdzie mi napisać coś takiego. Mecz pucharowy Świtu Szczecin z Choniczanką Chojnice był nie tylko sportową rywalizacją, ale niestety pokazem skrajnie nieprofesjonalnego zachowania ze strony sędziego Damiana Krumplewskiego" - pisał.
Kolejna afera, tym razem w PP. PZPN już działa. Posypią się kary
"Nie można przechodzić obok sytuacji, gdzie sędzia odgrywa główną rolę w meczu poprzez liczne prowokacje, wyzwiska i traktowanie piłkarzy z pogardą" - kontynuował. Trzy grosze dorzucił także członek sztabu szczecińskiego klubu. "Szczerze, nie brałem nigdy udziału w takim spotkaniu, to co doświadczyliśmy, jest nie do opisania. Szkoda zdrowia chłopaków, którzy walczyli i dawali wciąż z siebie wszystko" - uzupełnił Paweł Chamera.
Na oskarżenia w końcu zareagowało Kolegium Sędziów PZPN. Za pośrednictwem strony internetowej związku arbiter meczu Chojniczanka - Świt zaprzeczył słowom, których autorem jest Dawid Kort. "W odniesieniu do insynuacji piłkarza Dawida Korta, których zawodnik dopuścił się po meczu Chojniczanki Chojnice ze Świtem Szczecin, pragnę jednoznacznie zaprzeczyć, że sugerowane przez niego zdarzenia miały miejsce" - czytamy.
"Od zawsze z dużym szacunkiem podchodzę do zawodników oraz ogromu pracy, jaką wykonują na treningach oraz w trakcie meczów, które prowadzę. Wielokrotnie dawałem temu wyraz na boisku, co przełożyło się na wzajemny szacunek przed, w trakcie i po zawodach - na linii: piłkarze-sędzia. Sam jako arbiter wykonuję codziennie treningi i zdaję sobie sprawę, ile wymaga to poświęcenia, zaangażowania oraz chęci samodoskonalenia się" - dodał Krumplewski, który uważa, "że to pierwsza i zarazem ostatnia sytuacja, gdy musi odnosić się do tego rodzaju nieprawdziwych informacji".
Gdyby tego było mało, kolegium chce wyciągnąć konsekwencje po wypowiedziach zawodnika i członka sztabu Świtu Szczecin. Niewykluczone, że posypią się surowe kary. "Jednocześnie Kolegium Sędziów PZPN informuje, że przekaże do Komisji Dyscyplinarnej PZPN wniosek o rozważenie wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec zawodnika Dawida Korta oraz trenera Świtu Szczecin Tomasza Kafarskiego w związku z wypowiedziami w mediach społecznościowych oraz na konferencji prasowej" - ogłoszono.













