Legia i Pogoń grają o ogromne pieniądze. Miliony na szali. A to nie wszystko
Finał Pucharu Polski to nie tylko gra o trofeum i prestiż. To także rywalizacja o bardzo wymierne korzyści finansowe. Od pewnego czasu Polski Związek Piłki Nożnej robi dużo, aby podnieść rangę tych rozgrywek – głównie poprzez wypłacanie sowitych premii. Sprawdź, ile mogą zarobić Pogoń Szczecin i Legia Warszawa.

W tym roku o Puchar Polski zawalczą Pogoń Szczecin i Legia Warszawa. Ekipa z Pomorza Zachodniego znalazła się w tym samym miejscu także 12 miesięcy temu - wtedy przegrała jednak z I-ligową Wisłą Kraków.
Stołeczni natomiast wracają na PGE Narodowy po dwóch latach. W 2023 roku sięgnęli po trofeum pod wodzą Kosty Runjaica. Po pełnym napięcia finale pokonali wówczas Raków Częstochowa po serii rzutów karnych.
Puchar Polski to rozgrywki cieszące się dużym poważaniem kibiców. Godna oprawa sprawia, że trofeum smakuje równie dobrze, jak wywalczenie mistrzostwa kraju. Nie bez znaczenia są też sowite premie.
Puchar Polski. Ile zarobi zwycięzca?
Polski Związek Piłki Nożnej poinformował, że w tegorocznej puli jest aż 10 milionów złotych. Co ważne, zwycięzca piątkowego meczu otrzyma aż połowę tej kwoty - pięć milionów złotych. Przegrany wzbogaci się natomiast o okrągły milion.
Oprócz tego triumfator otrzyma także oczywiście przechodni puchar na rok, replikę trofeum na stałe i 40 medali do podziału wewnątrz drużyny.
To nie wszystko. Zwycięstwo w finale gwarantuje również - a może przede wszystkim - prawo startu w europejskich rozgrywkach. I to nie w eliminacjach Ligi Konferencji, ale Ligi Europy. To z kolei oznacza, że wygrana drużyna rozegra co najmniej dwa dwumecze.











