Statystycznie Korona to najgorszy przeciwnik, na którego Widzew mógł trafić. Z Kielczanami przegrał sześć ostatnich spotkań, w tym trzy razy u siebie. Niespełna trzy tygodnie temu Korona triumfowała w Łodzi 2:1, choć przegrywała 0:1.
Teraz piłkarze trenera Aleksandara Vukovicia stanęli przed okazją do rewanżu. Dla samego szkoleniowca to też było niezwykle ważne spotkanie. W lidze Widzew gra dużo poniżej oczekiwań i zdobywa średnio punkt. Niepowodzenie z Koroną zapewne przybliży go do utraty posady.
W ligowym meczu oba gole dla Korony zdobył Morgan Fassbender. Gospodarze nie wyciągnęli wniosków, bo pierwsza groźna akcja rywali zakończyła się właśnie strzałem Niemca. Na szczęście dla Łodzian piłka po rykoszecie minęła bramkę. Groźnie było też w 12. minucie po rzucie rożnym, ale Marcel Pięczek główkował nad bramką.
W końcu gospodarze stworzyli dogodną okazję. Po wyrzucie z autu i przedłużeniu podania z pierwszej piłki uderzył Sebastian Bergier, ale trafił w słupek. Za chwilę z dystansu strzelił Emil Kornvig, Rafał Mamla obronił. Widzew nacisnął mocniej. Kolejne okazje zmarnowali Bergier i Kornvig.
Kielczanie odpowiedzieli kilkoma niezłymi akcjami, a w 28. minucie mieli rzut wolny około 20 metrów od bramki. Pięczek, wychowanek Widzewa, kopnął jednak nad bramką. Tuż przed przerwą indywidualna akcja Stipe Biuka. Debiutant w Widzewie też miał pecha, bo trafił w słupek, skutecznie dobił Bergier, ale ze spalonego.
Po zmianie stron trochę lepiej zaczął grać Widzew. Tyle że najczęściej zapędy kończyły się w okolicach pola karnego. Wciąż brakowało ostatniego celnego podania, by stworzyć bramkowe zagrożenie. W końcu Bergier mocno uderzył z rzutu wolnego i Mamla z trudem odbił na rzut rożny.
W 65. minucie z rzutu wolnego niewiele pomylił się Karol Świderski i wciąż było 0:0. Jak strzelać gole pokazali rezerwowi Korony. Konrad Ciszek poradził sobie z Franem Alvarezem, dośrodkował, a Daniel Bąk wyprzedził obrońców i głową trafił na 1:0.
Widzew miał szybko okazję do wyrównania, ale Bergier z bliska nie pokonał Mamli. Za chwilę głową uderzył Papanikolau i znów bramkarz Korony świetnie zareagował, a dobitka Kapuadiego była niecelna.











![Polska - Włochy: najlepsze akcje ofensywne półfinału ME [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N9B2M2U546J8I-C401.webp)


