Wstrząs w Anglii, gwiazda Manchesteru United skazana. Kara więzienia potwierdzona
Od połowy stycznia sprawy układają się dla Manchesteru United niemal idealnie. "Czerwone Diabły" nie zanotowały porażki w żadnym z ostatnich siedmiu meczów, co pozwoliło im awansować na 3. miejsce w tabeli Premier League. Tego samego nie można powiedzieć o sytuacji jednej z największych gwiazd, która poznała w ostatnich dniach wyrok sądu ws. trzech zarzutów. Ten nie miał litości - w środę w mediach gruchnęły szczegóły zasądzonej kary.

Postawienie w połowie stycznia na Michaela Carricka w roli trenera pierwszej drużyny okazało się kapitalnym posunięciem zarządu Manchesteru United. Legenda klubu, a obecnie także jego szkoleniowiec w nowej roli nie zaznał jeszcze smaku porażki. A "Czerwonym Diabłom" udało się po serii udanych spotkań awansować na trzecie miejsce w tabeli Premier League.
O ile świetny czas na boisku przeżywa Harry Maguire, o tyle poza nim już niespecjalnie. Od wielu lat trwa proces dotyczący napaści fizycznej, stawiania oporu przy aresztowaniu i próby korupcji. Stoper został aresztowany w związku z tym w sierpniu 2020 roku, a sąd skazał go niedługo później na 21 miesięcy i 10 dni więzienia w zawieszeniu. Jego zespół prawniczy złożył jednak apelację, a po wielu latach od skandalu zapadł kolejny wyrok ws. gwiazdy Manchesteru United.
Harry Maguire poznał wyrok sądu. Nie było taryfy ulgowej
W środę dziennikarze "Sky Sports" przekazali, że Maguire podobnie jak w 2020 roku nie stawił się na rozprawie, a sąd kolejny raz uznał go za winnego zarzucanych mu czynów. Wyrok? Tym razem dużo łagodniejszy.
Został on skazany na 15 miesięcy więzienia w zawieszeniu. To prawdopodobnie jeszcze nie koniec. Angielskie media spodziewają się kolejnej apelacji w sprawie środkowego obrońcy, który nie przyznaje się do winy.
Taki charakter wyroku oznacza, że sztab szkoleniowy nie musi się martwić o utratę podstawowego stopera. Ten rozgrywa właśnie siódmy sezon w barwach "Czerwonych Diabłów".














