Szok, pierwszy trener zwolniony w nowym roku. Kilkanaście godzin i koniec
Z przytupem rozpoczął się nowy rok w piłkarskim środowisku. Zaledwie kilkanaście godzin po północy komunikat wydał jeden z gigantów Premier League. Jest on dość brutalny, ponieważ oficjalnie poinformowano w nim, że pracę stracił główny trener zespołu. O potencjalnym rozstaniu huczało od kilku dni, aż wreszcie 1 stycznia wszystko stało się jasne. Czwartkowe ogłoszenie można uznać za szokujące, bo mowa o triumfatorze Klubowych Mistrzostw Świata. Ba, szkoleniowiec ten jeszcze niedawno poprowadził drużynę do triumfu nad FC Barcelona.

Wspomnianym trenerem, który pożegnał się z zespołem, jest Enzo Maresca. Włoch zaliczył udane wejście do utytułowanego klubu. Kilka miesięcy temu poprowadził gigantów do pierwszego w historii zwycięstwa w Lidze Konferencji. Następnie "The Blues" błysnęli podczas klubowego mundialu, także sięgając w nim po najważniejsze trofeum. Wszystko zmierzało w dobrą stronę póki nie nadszedł kryzys pod koniec 2025 roku. Seria gorszych wyników po pokonaniu FC Barcelona 3:0 nadszarpnęła zaufanie działaczy.
Jeszcze w grudniu zaczęły stopniowo pojawiać się plotki w mediach. Dziennikarze informowali o nadchodzącym trzęsieniu ziemi na ławce trenerskiej londyńczyków. Sprawą zainteresował się nawet Fabrizio Romano. "Sytuacja pomiędzy Mareską i Chelsea stała się bardzo napięta w ciągu ostatnich 24 godzin. Menadżer i klub rozważają o jego przyszłości - NIE chodzi o następny mecz ani wyniki za styczeń - nigdy o to nie chodziło" - przyznał bez ogródek, o czym więcej pisaliśmy TUTAJ. Początkowo wydawało się, że Włoch otrzyma ostatnią szansę na poprawę rezultatów. Stało się inaczej.
Enzo Maresca odchodzi z Chelsea. Jest oficjalny komunikat klubu
Tuż po godzinie 13:00 polskiego czasu na oficjalnej stronie "The Blues" opublikowano przykry dla szkoleniowca komunikat. "Klub piłkarski Chelsea i główny trener Enzo Maresca rozstali się. Podczas swojej pracy w Klubie Enzo poprowadził drużynę do sukcesów w Lidze Konferencji UEFA i Klubowych Mistrzostwach Świata FIFA. Te osiągnięcia pozostaną ważną częścią najnowszej historii Klubu i dziękujemy mu za jego wkład w rozwój Klubu" - czytamy na wstępie.
"Mając wciąż do osiągnięcia kluczowe cele w czterech rozgrywkach, w tym kwalifikację do Ligi Mistrzów, Enzo i Klub wierzą, że zmiana daje drużynie największą szansę na powrót do gry w sezonie. Życzymy Enzo wszystkiego najlepszego na przyszłość" - brzmi końcowa część oświadczenia. Decyzja ta nie spotkała się z dobrym odbiorem większości kibiców. Ci rozochoceni niedawnymi sukcesami chcieli, żeby 45-latek spróbował zażegnać kryzys w Londynie. "Cyrk trwa" - pochwalił się transparentem jeden z nich.












