Premier League. Liverpool - Watford 2-0. "The Reds" pozostają niepokonani
W meczu inaugurującym 17. kolejkę lider Premier League spotkał się z ostatnią drużyną w tabeli. Liverpool nie zawiódł swoich fanów i pewnie pokonał przed własną publicznością Watford 2-0, po dublecie Mohameda Salaha. Podopieczni Juergena Kloppa, jako jedyna ekipa w całej stawce, wciąż nie zaznali w tym sezonie porażki w rozgrywkach ligowych.
W ostatnich dniach kontrakty z "The Reds" przedłużyły dwie ważne dla triumfatora Ligi Mistrzów postacie: trener Klopp oraz wicekapitan James Milner. To dobre wiadomości dla fanów z czerwonej części "miasta Beatlesów", bowiem Liverpool, pod wodzą niemieckiego szkoleniowca, jest na drodze do zdobycia tytułu mistrzowskiego po 30 latach oczekiwania.
Kolejny krok w stronę upragnionego triumfu "The Reds" postawili w sobotę na Anfield, pokonując Watford.
Przebieg pierwszej połowy wcale nie odzwierciedlał układu tabeli. Przyjezdni grali z liderem jak równy z równym. W kluczowych momentach szwankowała jednak ich skuteczność.
W 38. dały za to o sobie znać ogromne doświadczenie Liverpoolu oraz siła ofensywnego trio, które wyprowadziło zabójczy kontratak. Roberto Firmino zagrał nad głową do Sadia Mane, a ten obsłużył prostopadłym podaniem Mohameda Salaha. Egipcjanin z łatwością ograł jednego z obrońców i pięknym, technicznym strzałem przeniósł futbolówkę nad Benem Fosterem, który stał kilka metrów przed linią bramkową.
Pięć minut po zmianie stron piłkę do siatki posłał Mane. Sędzia jednak, po interwencji systemu VAR, nie uznał gola, odgwizdując spalonego.
Watford dążył do wyrównania i stwarzał sobie sytuacje. Najgroźniejszej z nich nie wykorzystał Gerard Deulofeu, przegrywając pojedynek oko w oko z Alissonem Beckerem.
Wynik ustalił w ostatniej minucie gry Salah. Asystę przy jego trafieniu zaliczył Divock Origi. Belg skiksował przy próbie strzału, po podaniu Mane, posyłając piłkę pod nogi Egipcjanina. Ten uderzył w ekwilibrystyczny sposób między nogami jednego z defensorów, kompletując dublet.
TB







