Potężny cios w legendarny klub. Rekordowa grzywna, w tle rosyjskie pieniądze
Roman Abramowicz to bez dwóch zdań jedna z najważniejszych postaci w dziejach Chelsea, która wywindowała londyński klub na absolutne szczyty europejskiego futbolu w pierwszym ćwierćwieczu XXI wieku. Rosyjski miliarder pozostawił po sobie "w spadku" jednak nie tylko liczne sukcesy, ale i... ogrom kontrowersji, z powodu których "The Blues" będą musieli teraz zapłacić karę. Rekordową karę.

W 2003 roku w Chelsea rozpoczęła się zupełnie nowa era - era Romana Abramowicza, która przyniosła potężne pieniądze zainwestowane w klub, liczne hitowe transfery i przede wszystkim wiele trofeów, na czele z mistrzostwami Anglii oraz pucharami Ligi Mistrzów.
Rządy miliardera zakończyły się jednak w roku 2022 po tym, jak rosyjska armia na rozkaz dyktatora Władimira Putina rozpoczęła pełnoskalową inwazję na Ukrainę - Abramowicz, mający powiązania z Kremlem, stał się wówczas w brytyjskim futbolu persona non grata.
Ostatecznie ster po nim przejął Amerykanin Todd Boehly i... musiał zmierzyć się z mocno niechcianą spuścizną po swoim poprzedniku. Jak się bowiem okazało, za kadencji Romana Abramowicza doszło do szeregu nieprawidłowości związanych z transferami "The Blues".
Niejasności przy transferach za czasów Abramowicza. Chelsea poniosła konsekwencje
Klub pomijał bowiem w sprawozdaniach pewne płatności dla niezarejestrowanych agentów oraz osób trzecich w ramach domykania wzmocnień w latach 2011 - 2018 jeśli mowa o pierwszej drużynie, a do tego kontrowersje na podobnym polu narosły wokół działalności akademii drużyny w latach 2019 - 2022.
Boehly i spółka sami zgłosili sprawę do Premier League w celu wyjaśnienia i fakt ten uratował CFC przed karnym odjęciem punktów w tabeli. Pewne konsekwencje były jednak nie do pominięcia, o czym szeroko napisał Sean Kearns, dziennikarz BBC Sport.
Autor 16 marca przekazał, że Chelsea została ukarana grzywną w wysokości 10,75 mln funtów, co jest absolutnym (anty)rekordem - poprzednią najwyższą sankcją nałożoną na angielski klub za nieprawidłowości przy transferach była ta z 2007 roku, kiedy to ekipa West Ham United musiała zapłacić karę w wysokości 5,5 mln funtów po sprowadzeniu na Boleyn Ground Javiera Mascherano i Carlosa Teveza.
"The Blues" otrzymali dodatkowo roczny zakaz transferowy (ale w zawieszeniu na dwa lata), a oddzielne konsekwencje spotkały akademię - ta dostała natychmiastowy dziewięciomiesięczny zakaz transferowy oraz 750 tys. funtów grzywny.
Warto nadmienić, że w przypadku pierwszej drużyny wzięto pod lupę wzmocnienia, za które zapłacono 47 mln funtów - mowa tu o pozyskaniu takich graczy jak Ramires, David Luiz, Eden Hazard, Andre Schurrle, Samuel Eto'o, Willian i Nemanja Matić. Sean Kearns podkreśla jednak, że nie ma dowodów na to, by gracze ci mieli być bezpośrednio zamieszani w "kreatywną księgowość" klubu.
Chelsea walczy obecnie o grę w Lidze Mistrzów
Chelsea to obecnie szósta drużyna Premier League, mająca realne widoki na grę w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie. Wszelkie odjęcia punktów mogłyby przekreślić plany zespołu z Stamford Bridge w kwestii Champions League, ale można powiedzieć, że dzięki przezorności obecnego zarządu "The Blues" jednak trochę się upiekło...










![LM: Atletico Madryt - FC Barcelona. O której i gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MMUVNXK0AFCF5-C401.webp)

