Nazwisko Casha na ustach Anglików. To reprezentant Polski zrobił w hicie Premier League
W sobotni wieczór Aston Villa zanotowała 11. zwycięstwo z rzędu. Tym razem drużyna kierowana przez Unaia Emery'ego pokonała na wyjeździe Chelsea 2:1. Pełne spotkanie kolejny raz rozegrał Matty Cash. Jak reprezentant Polski spisał się na tle silnego rywala? Naszego kadrowicza szybko ocenili angielscy dziennikarze.

Aston Villa kolejny raz udowodniła, że należy traktować ją jako czołową ekipę Premier League. W 18. Kolejce "Lwy" zmierzyły się z Chelsea na Stamford Bridge. W 37. minucie gospodarze wyszli na prowadzenie po golu Joao Pedro, który wykorzystał sprytne dośrodkowanie Reece'a Jamesa z rzutu rożnego.
Po zmianie stron bohaterem Aston Villi został Ollie Watkins. 29-latek zanotował dwa trafienia, które zadecydowały o końcowym wyniku. 18. mecz w tym sezonie ligi angielskiej rozegrał Matty Cash. Polak spędził na murawie całe 90 minut. Jest prawdziwym żołnierzem Emery'ego na prawej obronie. Biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki, było to jego 23. spotkanie. Strzelił w nich trzy gole, a w dodatku dołożył jedną asystę.
Anglicy ocenili Casha za mecz z Chelsea. "W centrum uwagi"
"Z polskiej perspektywy ważne jest też to, co wydarzyło się w 30. minucie. Wówczas bowiem żółtą kartkę obejrzał Matty Cash. Prawy obrońca reprezentacji Polski w związku z tym napomnieniem nie zagra w kolejnym hicie ligi angielskiej - 30 grudnia z Arsenalem" - odnotował Rafał Sierhej z Interii Sport, który relacjonował sobotni mecz.
Jak reprezentant Polski spisał się z perspektywy angielskich mediów? Portal astonvillareview.com ocenił jego występ na "6" w dziesięciopunktowej skali. "Nie dał się zastraszyć ani oszukać Alejandro Garnacho, dopóki nie otrzymał żółtej kartki za faul. Zasłużył na nią, ale opóźniony sposób, w jaki podjęto decyzję o jej wydaniu, był co najmniej interesujący" - czytamy w uzasadnieniu.
Platformy whoscored.com i fotmob.com oceniły 28-latka kolejno na "6,3" i "6,8". Na siódemkę Cash mógł liczyć od ekspertów birminghammail.co.uk. "Był w centrum uwagi na początku pierwszej połowy i miał trudne zadanie, by stawić czoła tempu Garnacho, a Cucurellą angażował się w większość ataków na tej flance. Opuści mecz z Arsenalem z powodu zawieszenia" - odnotowano.
"To nie był jego najlepszy występ dziś wieczorem, w porównaniu z kilkoma kluczowymi meczami, jakie zaliczył w tym sezonie. Przez większość czasu był lepszy od Garnacho, ale niewiele miał do zaoferowania w ataku, dopóki Villa nie ożyła po godzinie gry" - to z kolei opinia givemesport.com, gdzie naszemu kadrowiczowi przyznana została "6".
Wygrana sprawiła, że Aston Villa plasuje się na trzecim miejscu w tabeli i do pierwszego Arsenalu traci zaledwie trzy punkty.














