Nastolatek z Mariupola leży w szpitalnej piwnicy. De Bruyne nagrał dla niego film
Trzech nastolatków z Mariupola kopało piłkę, gdy obok nich eksplodowała rosyjska rakieta. Jeden zginął na miejscu, drugi jest w stanie krytycznym, trzeci został ranny i trafił do szpitalnej piwnicy. Specjalnie dla niego Kevin de Bruyne nagrał film, który dla rannego chłopca jest dzisiaj bezcenny.

To jeden z wielu dramatów, które na ukraińskiej ziemi rozgrywają się każdego dnia od niemal miesiąca. Okrucieństwo wojny prowadzonej przez rosyjskich najeźdźców pozbawiło życia już ponad setkę dzieci. Choć każda tragiczna liczba podana dziś, jutro może okazać się niedoszacowana.
Historię z zamienionego w ruinę Mariupola opowiedziała holenderska dziennikarka Joani de Rijke, która zbrojną agresję na Ukrainę relacjonuje dla belgijskiego dziennika "DeMorgen".
16-letniego Davida spotkała w piwnicy szpitala w Zaporożu. Chłopiec ma bardzo poważne obrażenia nogi. Kiedy dowiedział się, że żurnalistka pracuje w Belgii, od razu zdradził jej, że jest wielkim fanem Kevina De Bruyne.
Wojna na Ukrainie. De Bruyne nagrywa film dla rannego
Dziennikarka skontaktowała się z piłkarzem Manchesteru City i zrelacjonowała mu przebieg tragicznych wydarzeń. De Bruyne postanowił nagrać dla młodego Ukraińca wiadomość wideo.
- Cześć, David. Dowiedziałem się, co ci się przydarzyło. Jest mi bardzo przykro z tego powodu. To, co się dzieje u Ciebie w kraju, nie jest dobre. Mam nadzieję, że ta krótka wiadomość ode mnie jakoś Cię pocieszy. Wierzę, że wkrótce wyzdrowiejesz. I mam nadzieję, że pewnego dnia zobaczysz mnie na żywo. Postaram się pokazać z jak najlepszej strony - powiedział reprezentant Belgii w przesłanym chłopcu klipie.
ZOBACZ TAKŻE:








