Mundial w pełni, a tu takie wieści. Poruszenie w Realu, przenosiny oficjalnie potwierdzone
Oczy całego piłkarskiego świata są obecnie skierowane w stronę Ameryki. To właśnie tam odbywa się bowiem tegoroczna edycja mistrzostw świata. Nie oznacza to jednak, że reszta futbolowych podmiotów całkowicie wstrzymała swoje działania. W tle międzynarodowych zmagań wciąż dochodzi do licznych transferów, przygotowujących poszczególne ekipy na rozgrywki sezonu 2026/2027. Jeden z niedawnych komunikatów szczególnie mocno zainteresować może środowisko Realu Madryt.

Obecnie cały piłkarski świat skupia się wokół Ameryki Północnej. Ciężko się temu przesadnie dziwić. To właśnie tam, a konkretnie w Meksyku, Kanadzie oraz USA toczą się zmagania w ramach najważniejszej futbolowej imprezy świata - mundialu.
Nie oznacza to jednak, że cała reszta piłkarskiego środowiska została "zamrożona". W tle mundialowych zmagań rozgrywają się bowiem przeróżne batalie transferowe. Jedną z głośniejszych tego typu historii były oczywiście przenosiny Roberta Lewandowskiego do Chicago Fire.
Były trener Realu nie czekał długo. To ten zespół poprowadzi w przyszłym sezonie
W nocy z 7 na 8 lipca poznaliśmy rozstrzygnięcia ostatnich pojedynków toczących się w ramach 1/8 finału MŚ. W tym samym czasie otrzymaliśmy również informację, która może zainteresować wielu sympatyków Realu Madryt.
Już jakiś czas temu mówiło się, że były szkoleniowiec "Królewskich" - Alvaro Arbeloa - znajduje się na celowniku angielskiego Fulham. Rozmowy między trenerem a klubem w końcu przyniosły pożądany skutek. W nocy z wtorku na środę przedstawiciele Fulham opublikowali komunikat, w którym oficjalnie potwierdzili pozyskanie byłego szkoleniowca Realu Madryt. Ten podpisał kontrakt do 2029 roku.
Alvaro Arbeloa spędził na ławce trenerskiej "Królewskich" raptem pół roku. W tym czasie poprowadził on drużynę w 28 meczach, notując bilans 18 zwycięstw, 2 remisów oraz 8 porażek. Jego krótka kadencja była jednak owiana masą skandali. W pewnym momencie Arbeloa stał się wręcz twarzą kryzysu, który bezlitośnie trawił ekipę ze stolicy Hiszpanii.
Teraz hiszpański szkoleniowiec rozpocznie nowy etap swojej trenerskiej kariery. Wejdzie on w buty Marco Silvy, który prowadził Fulham w latach 2021-2026. Za kadencji Portugalczyka "The Cottagers" osiągnęli bilans 104 zwycięstw, 42 remisów oraz 83 porażek. Dorobek pucharowy Fulham za czasów Silvy nie jest natomiast zbyt imponujący. Pod jego sterami zespół sięgnął wyłącznie po mistrzostwo Championship (2021/2022). W zakończonym niedawno sezonie Fulham zajęło 11. miejsce w tabeli Premier League, tracąc raptem 1 punkt do strefy, gwarantującej udział w rozgrywkach Ligi Konferencji.












