Lewandowski i spółka upokorzeni. Nagłe odejście. Ujawniono szokujące kulisy
Druzgocąca porażka FC Barcelona z Chelsea FC na Stamford Bridge była jednym z najbardziej spektakularnych momentów pierwszej połowy sezonu 2025/26. Wtedy "The Blues" pokazali się jako drużyna, która nie idzie, a biegnie w dobrym kierunku i już niebawem może włączyć się do ścisłej czołówki. teraz jednak w londyńskim klubie nastąpiło trzęsienie ziemi. Kulisy, jakie wychodzą na jaw, są szokujące.

Robert Lewandowski jeszcze długo nie zapomnie tego, co stało się 25 listopada na Stamford Bridge. Chelsea pokonała Barcelonę aż 3:0. I był to najmniejszy wymiar kary.
Wówczas Chelsea FC pokazała się światu jako drużyna bardzo dobrze poukaładana, zaangażowana i potrafiąca zdominować każdego rywala. FC Barcelona w Londynie zostałą po prostu stłamszona. Taka deklasacja nie dotknęła "Dumy Katalonii" za całej kadencji Hansiego Flicka.
Kiedy wydawało się, że na Stamford Bridge buduje się zespół mogący włączyć się do walki o najważniejsze trofea, nagle nastąpiło trzęsienie ziemi.
Enzo Maresca, czyli ówczesny szkoleniowiec Chelsea FC, został zwolniony. Świat futbolu wpadł w wielkie zdumienie, a teraz na jaw wychodzą szokujące kulisy i powody rozstania londyńskiego klubu z trenerem.
"The Athletic" podaje, że między trenerem a zarządem doszło do starć na wielu płaszczyznach. Rzekomo osoby trzecie miały wymuszać na trenerze wystawianie poszczególnych zawodników, aby potrzymana została ich wartość rynkowa.
Niesamowite kulisy odejścia Mareski z Chelsea. Wymuszali na nim decyzje. Ale to nie wszystko
Decyzje dotyczące rotacji zawodnikami nie wynikały więc ze strategii Enzo Mareski, a z nacisków osób wysoko postawionych w klubie. Przypomnijmy, że Chelsea FC po Romanie Abramowiczu przejął Todd Boehly - amerykański biznesmen, który angielskim gigantem steruje trochę "bez mapy".
Amerykanin nakupował wielu piłkarzy, ale duża część z nich nie spełniała oczekiwań Hiszpana. Rzekomo transfer Alejandro Garnacho miał nie być z nim w ogóle konsultowany.
Enzo Maresca miał mieć żal do swoich szefów i działu dyrektorskiego, że ci nie sprowadzili mu do drużyny klasowego obrońcy, o którego tak mocno prosił. Wyżej opisane naciski i brak spełnienia jego oczekiwań kadrowych miały sprawić, że Maresca zaczął myśleć o odejściu z Chelsea.
To jednak nie koniec powodów rzekomych tarć w klubie. Władze Chelsea miały być zaniepokojone doniesieniami, jakoby Enzo Maresca miał prowadzić rozmowy z Manchesterem City dotyczące możliwego przejęcia zespołu "Obywateli" po Pepie Guardioli.
W Chelsea uważano, że owe rozmowy rozpraszają Enzo Mareskę, co było kolejnym powodem do rozstania.
W takich oto okolicznościach bardzo obiecujący projekt w Londynie nagle upadł. Wydaje się, że Enzo Maresca był jego kluczowym elementem i postacią, dzięki której Chelsea FC gra o wiele lepiej niż sugerowałyby to jej możliwości kadrowe.












