Kolejny inwestor w grze o Manchester United. Całkowita sprzedaż pod znakiem zapytania?
W połowie lutego, w brytyjskich mediach pojawiły się informacje o pierwszych ofertach w sprawie przejęcia Manchesteru United. Rodzina Glazerów po 18 latach zdecydowała się poszukać nowego inwestora, a wiadomość ta bardzo ucieszyła wielu fanów "Czerwonych Diabłów", którym od wielu lat było z nią nie po drodze. Teraz okazuje się jednak, że całkowita sprzedaż klubu przez Glazerów wcale nie jest przesądzona.

Manchester United świetnie radzi sobie pod wodzą nowego menadżera Erika ten Haga. "Czerwone Diabły" znajdują się w ścisłej czołówce tabeli Premier League. Wciąż pozostają także w grze o Puchar Anglii i Ligę Europy, w której w 1/16 finału wyeliminowały Barcelonę Roberta Lewadnowskiego.
Z kolei w minioną niedzielę na Wembley, zespół sięgnął po pierwsze trofeum w erze Holendra, pokonując Newcastle United w finale Pucharu Ligi.
Informacja o chęci sprzedaży klubu przez rodzinę Glazerów bardzo ucieszyła fanów z Old Trafford, którzy niejednokrotnie głośno wyrażali swoje niezadowolenie wobec ich działań.
W połowie lutego, w brytyjskich mediach pojawiły się doniesienia o oficjalnych ofertach przejęcia całego pakietu akcji United, jakie złożyli katarski szejk Jassim Bin Hamad Al Thani, a także brytyjski miliarder, a prywatnie kibic Manchesteru - Sir Jim Ratcliffe.
Nowy inwestor jest zainteresowany mniejszościowym pakietem akcji
Według "Daily Mirror" sprawa całkowitej sprzedaży klubu wcale nie jest przesądzona, a do gry wkroczył kolejny inwestor, który wyraził zainteresowanie przejęciem mniejszościowego pakietu akcji, przy jednoczesnej współpracy z obecnymi właścicielami.
Z taką propozycją miał wystąpił fundusz inwestycyjny Genevra Associates, mający swoją siedzibę w Luksemburgu.
"Pandemia wywarła druzgocący wpływ na wszystkie drużyny sportowe na świecie, także na United. Jednak nadal uważamy, że jest to solidna inwestycja z fantastycznym potencjałem, przy milionach fanatycznych fanów na całym świecie" - mówi jeden z partnerów firmy - Irfan Khan, cytowany przez "Mirror".
"Rozumiemy frustrację fanów United w ciągu ostatnich kilku lat. Naszym celem jest działanie jako swego rodzaju reformatorzy, którzy zespolą interesy właścicieli i kibiców i przyspieszą niezbędną transformację w klubie" - dodał.
Manchester United swoje nabjliższe spotkanie rozegra już jutro, kiedy o godzinie 20.45, przed własną publicznością zmierzy się z West Ham United w ramach piątej rundy Pucharu Anglii.














