Gigant Premier League podkradł trenera Polakowi. Co za wieści. Oficjalnie
Decyzja Chelsea o zwolnieniu Enzo Mareski 1 stycznia, w Nowy Rok, wstrząsnęła piłkarskim światem. W końcu Włoch sięgał z londyńskim klubem po trofea, a niedawno spektakularnie ograł Barceloną na Stamford Bridge. Teraz Chelsea ma już nowego trenera. - Jestem niesamowicie podekscytowany przyszłością - deklaruje świeżo upieczony szkoleniowiec giganta Premier League, który dotychczas prowadził zespół reprezentanta Polski.

Enzo Maresca rozpoczął pracę w Chelsea 1 lipca 2024 roku. Mało kto spodziewał się, że dokładnie 1 stycznia władze klubu odeślą Włocha z kwitkiem. A właśnie tak się stało. 45-latek został zwolniony w bardzo kontrowersyjnych i nieco tajemniczych okolicznościach. Pod jego wodzą drużyna rozegrała łącznie 92 mecze. Zanotowała 55 zwycięstw, 16 remisów i 21 porażek.
Maresca sięgał z Chelsea po puchar Ligi Konferencji oraz Klubowe Mistrzostwo Świata. Mimo to szkoleniowiec musiał pożegnać się z posadą, co mocno zaskoczyło kibiców i ekspertów.
Oto nowy trener Chelsea FC. Już wszystko jasne
Zaledwie kilka dni londyńskiemu klubowi zajęło ściągnięcie nowego szkoleniowca. We wtorkowe przedpołudnie poinformowano, że został nim Liam Rosenior. To 41-letni Anglik, który do tej pory trenował RC Strasbourg Alsace. W kadrze tej ekipy znajduje się natomiast Maxi Oyedele. Obecnie reprezentant Polski leczy kontuzję.
Cała transakcja obyła się bez większych komplikacji. A to dlatego, że oba kluby (Chelsea i Strasbourg) należą do tej samej grupy prowadzonej przez Todda Boehly'ego. Dlatego też ekipa z Premier League sięgnęła po trenera ze swojej "filii" we Francji.
Rosenior prowadził klub Ligue 1 od końcówki lipca 2024 roku. Łącznie zespół rozegrał z Anglikiem na ławce 63 spotkania, w których odniósł 32 zwycięstwa oraz zanotował 14 remisów i 17 porażek. Liam Rosenior zostawia Strasbourg na siódmej pozycji (24 pkt) w tabeli w połowie ligowych rozgrywek.
Za to przychodzi do Chelsea, która na ten moment plasuje się na piątym miejscu (31 pkt). - Jestem niesamowicie podekscytowany przyszłością. Całe życie pracowałem, żeby zostać trenerem i zarządzać klubem piłkarskim światowej klasy. To bardzo wzruszające, bo to mój ostatni dzień i ostatnia chwila, kiedy budzę się jako menedżer Strasburga - mówi 41-latek, cytowany przez "The Guardian". Przed Strasbourgiem prowadził jeszcze Hull City i tymczasowo Derby.
Rosenior podpisał kontrakt z "The Blues" do 2032 roku. - Wiele klubów mnie interesowało, w tym kluby Ligi Mistrzów, z którymi zawsze otwarcie rozmawiałem. Będę kochał ten klub do końca życia, ale nie mogłem odrzucić oferty Chelsea - dodawał na konferencji prasowej. Świeżo upieczony trener Chelsea zadebiutuje już w środę. O godz. 20:30 londyński zespół zagra na wyjeździe z Fulham w 21. kolejce Premier League.














