Łukasz Fabiański od lipca tego roku pozostaje bez klubu. Z końcem września wygasł jego kontrakt z West Hamem, który nie został przedłużony. 40-letni Polak został zmuszony do szukania nowego pracodawcy. Słyszało się o zainteresowaniu ze strony innych angielskich klubów, jak Aston Villa, a nawet Legii Warszawa, w której niegdyś grał. Ostatecznie golkiper wciąż pozostaje na rynku wolnych agentów.
Łukasz Fabiański ponownie w Premier League?
Łukasz Fabiański ma ogromne doświadczenie w grze na boiskach najwyższej klasy rozgrywkowej w Anglii. Nieprzerwanie od 2007 do czerwca 2025 roku grał dla trzech zespołów z Wysp Brytyjskich. Najpierw przez siedem lat reprezentował barwy Arsenalu, następnie przez cztery lata strzegł bramki Swansea, a ostatnio zakończył siedmioletnią przygodę w West Hamie. W sumie, na boiskach Premier League zagrał w 376 meczach, zachowując 97 czystych kont.
Gablota z pucharami Łukasza Fabiańskiego nie jest zbytnio wypełniona trofeami. Polakowi na wyspach udało się sięgnąć z Arsenalem po FA Cup, a w 2023 roku wygrał z West Hamem Ligę Konferencji. Czy polski bramkarz będzie miał jeszcze okazję zagrać w Premier League? Według dobrze poinformowanego w sprawach West Hamu serwisu ExWHUEmployee, jest taka szansa.
Fabiański może znów dołączyć do swojego byłego klubu
Serwis thewesthamway.com, który powołuje się na informacje ExWHUEmployee donosi, że kibice domagają się powrotu Łukasza Fabiańskiego do West Hamu. Jak czytamy, chodzi o nie najlepszą grę nowego golkipera "Młotów", Madsa Hermansena. Tylko w dwóch pierwszych meczach tego sezonu Premier League Duńczyk wpuścił aż osiem bramek (trzy z Sunderlandem i pięć z Chelsea). Nie najlepiej radzi sobie również jego zmiennik, Alphonse Areola, który trzykrotnie skapitulował w meczu Carabao Cup.
Ponadto kwestia powrotu Łukasza Fabiańskiego miała wrócić, w obliczu możliwego odejścia trzeciego bramkarza West Hamu - Wesa Foderinghama. Anglik, według informacji ExWHUEmployee, ma odejść do klubu na Cyprze.
Serwis thewesthamway.com podaje, że w sprawie powrotu Fabiańskiego obecnie krążą plotki. Niektóre źródła nie potwierdziły jednak jeszcze tej informacji.














