Emocje do końca w szlagierze Premier League. Wszystko odmieniło się w jednej chwili
W szlagierze 20. kolejki angielskiej Premier League pomiędzy Manchesterem City i Chelsea emocji nie brakowało. Długo wydawało się, że zwyciężą gospodarze po trafieniu Tijjaniego Reijndersa. W doliczonym czasie gry bohaterem Chelsea został jednak Enzo Fernandez, którego trafienie dało Londyńczykom remis 1:1. Dla gości był to pierwszy mecz po tym, gdy 1 stycznia ogłoszono zwolnienie dotychczasowego trenera Enzo Mareski.

Niedzielny wieczór z Premier League przyniósł kibicom prawdziwy hit. Bo tak trzeba określać każdą z potyczek Manchesteru City z Chelsea. W obu zespołach sytuacja w tabeli jest daleka od idealnej, a bezpośredni pojedynek może i jednym i drugim przynieść awans na wyższe lokaty.
O Chelsea ostatnio było głośno, lecz nie do końca ze względów stricte piłkarskich. W nowy rok cały piłkarski świat oniemiał, gdy ogłoszono rozstanie z dotychczasowym trenerem Enzo Marescą. Włoch latem sięgnął z Chelsea po Klubowe Mistrzostwo Świata, a szósta lokata nie jawiła się jako koszmarny rezultat. Decyzja jest już jednak nieodwołalna, a w Manchesterze drużynę tymczasowo poprowadzi Calum McFarlane.
Manchester City natomiast musi zareagować, gdyż po sobotniej wygranej 3:1 Aston Villi to drużyna Matty'ego Casha przesunęła się na pozycję wicelidera. Zwycięstwo z Chelsea byłoby nie tylko udanym rozpoczęciem nowego roku, lecz również pozwoliłoby utrzymywać bezpieczną stratę do prowadzącego Arsenalu.
Przewaga Manchesteru City przypieczętowana golem "do szatni"
Szlagier 20. serii spotkań Premier League z początku nie satysfakcjonował tych bardziej wybrednych sympatyków angielskiego futbolu. Żadna z drużyn nie miała większej ochoty na to, by odkryć się przed swoim przeciwnikiem. Drgnęło dopiero w okolicach 20. minuty spotkania.
Najpierw zakotłowało się pod bramką gospodarzy. Futbolówka trafiła w polu karnym pod nogi Estevao. Próbę Brazylijczyka miejscowi zablokowali w ostatniej chwili. Manchester City szybko wyszedł z ripostą. Dobrą okazję do wyprowadzenia swojego zespołu na prowadzenie nie wykorzystał jednak Phil Foden.
Od początku meczu gospodarze starali się wyszukać w polu karnym swojego najlepszego snajpera - Erling Haalanda. Norweg miał swój moment w 38. minucie, gdy dostał piłkę przed polem karnym. Haaland nie kalkulował i zdecydował się na strzał. Futbolówka odbiła się od nogi Trevoha Chalobaha. Przytomnie zareagował bramkarz Chelsea Filip Jorgensen. Haaland jeszcze bliżej szczęścia był dwie minuty później - po jego strzale piłka trafiła w słupek.
Gościom dotychczas szczęście sprzyjało, lecz w 42. minucie Manchester City dopiął swego. Po kolejnej stracie w środku pola gospodarze szukali prostopadłym podaniem Haalanda. To zagranie w ostatniej chwili przeciął Benoît Badiashile. Stoper Chelsea zrobił to jednak na tyle niefortunnie, że do piłki dopadł Tijjani Reijnders. Reprezentant Holandii mocnym uderzeniem przy bliższym słupku pozbawił Jorgensena złudzeń.
Kontrola Manchesteru City, a potem stało się to. Zadecydowała ostatnia minuta
Początek drugiej połowy był dla Manchesteru City już znacznie gorszy. Niewiele zabrakło, by chwilę po wznowieniu gry wyrównującego gola strzelił Neto. Kilka minut później Pep Guardiola był zmuszony do wykonania zmiany. Josko Gvardiol po starciu z Malo Gusto doznał kontuzji. Chorwata na murawie zastąpił Uzbek Abdukodir Khusanov.
Po początkowym zrywie z czasem impet zawodników Chelsea znacznie zmalał. Manchester City sprawiał wrażenie zespołu, który z dużą łatwością kontroluje wydarzenia na murawie. Londyńczycy nie mogli przebić się przez defensywę rywala, a gdy to już się udawało, to brakowało dokładności. W 72. minucie Gianluigi Donnarumma zanotował dobrą interwencję po uderzeniu z ostrego kąta Liama Delapa. To by było jednak na tyle, goście wyjeżdżają z Manchesteru bez choćby punktu.
W czwartej minucie doliczonego czasu gry doszło jednak do nagłego zwrotu. Po dośrodkowaniu z prawej strony Gusto futbolówka minęła kolejnych zawodników obu drużyn. Finalnie dopadł do niej Enzo Fernandez i na raty uratował Chelsea cenny punkt.
Zobacz również:













