Po tym, jak niespełna rok temu Jurgen Klopp ogłosił swoje odejście z Liverpool F.C., przyszłość ekipy z Merseyside stanęła pod znakiem zapytania - pewne sprawy jest bowiem ciężko uporządkować po zakończeniu tak znaczącej ery.
Schedę po Niemcu przejął ostatecznie Holender Arne Slot i jak na razie wygląda na to, że ze strony LFC był to strzał w dziesiątkę - "The Reds" idą przez sezon niczym burza i obecnie liderują zarówno tabeli Premier League, jak i klasyfikacji Ligi Mistrzów. O zespole z Anfield może się niebawem zrobić jeszcze głośniej - wszystko z powodu... Elona Muska i jego ojca, Errola.
Wielki powrót Nawałki, będzie selekcjonerem. Legendy znów na boisku, jest tylko jeden haczyk
Elon Musk właścicielem Liverpool F.C.? Głośno o słowach ojca multimiliardera
Starszy z Musków udzielił bowiem wywiadu dla "Times Radio" w trakcie którego został zapytany o to, czy jego potomek byłby faktycznie zainteresowany przejęciem Liverpoolu - jakiś czas temu spekulacje w tym temacie przedstawił brytyjski tabloid "Sunday Sport".
"Nie mogę niczego skomentować, bo podniosą cenę!" - zażartował początkowo Errol Musk, ale kontynuował potem swobodnie cały wątek. Jego słowa cytowało m.in. "Sports Illustrated". "Chciałby tego, ale to nie znaczy, że to zrobi" - rzucił wymijająco, podkreślając, że nie ma osoby, która nie zechciałaby zostać właścicielem takiej drużyny jak LFC.
"Jego babcia urodziła się w Liverpoolu, mamy tam trochę krewnych, nawet mieliśmy szczęście poznać niektórych Beatlesów, bo niektórzy członkowie naszej rodziny dorastali razem z nimi. Jesteśmy całkiem mocno związani z miastem" - skwitował 79-latek, po raz kolejny w swoisty sposób "puszczając oko" do wszystkich zainteresowanych całą sprawą.
Kolejne miesiące powinny dać odpowiedź na to, czy właściciel SpaceX, Tesli i X (Twittera) dołączy do swojej "stajni" również dziewiętnastokrotnych mistrzów Anglii. Co ciekawe blisko dwa lata temu mówiło się też o możliwym zakupie przez Elona Muska Manchesteru United, ale jeśli cokolwiek faktycznie było tu na rzeczy, to spaliło całkowicie na panewce.
Polski klub postawił zaporową cenę. Opłaciło się a teraz wyda na transfery
Liverpool F.C. niebawem zmierzy się w hicie z Tottenhamem
"The Reds" swój kolejny mecz rozegrają 8 stycznia o godz. 21.00 w Pucharze Ligi Angielskiej, a ich przeciwnikami będą gracze Tottenhamu Hotspur. Zapowiada się naprawdę ciekawe spotkanie - zwłaszcza, że jego stawką jest wejście do finału rozgrywek.












