Angielski gigant pod ścianą, kolejne zwolnienie. "Spadła głowa" słynnego trenera
W niedzielne popołudnie ogłoszono decyzję, na którą zapowiadało się od dłuższego czasu - Igor Tudor nie jest już trenerem Tottenhamu Hotspur, a rozbrat ten doszedł do skutku formalnie za porozumieniem stron. To już trzecia zmiana na stanowisku szkoleniowca "Kogutów" w ciągu ostatniego roku, a sam klub niezmiennie balansuje na granicy spadku z Premier League...

Jeszcze w sezonie 2023/2024 Tottenham Hotspur znajdował się w czołówce najlepszych zespołów Premier League - wspomnianą kampanię "Spurs" zakończyli na piątej pozycji w tabeli i byli o włos od awansu do Ligi Mistrzów.
Potem jednak wśród "Kogutów" zaczęło dziać się naprawdę źle - sezon 24/25 to już zaledwie 17. miejsce w angielskiej ekstraklasie w ich wykonaniu i uniknięcie spadku o włos, co jednak zostało przysłonięte przez... triumf w Lidze Europy. Teraz jednak klub z Londynu znów zmierza ku katastrofie - a listków figowych do przysłonięcia tego już brakuje.
Fatalna forma Tottenhamu. Igor Tudor pożegnał się ze stanowiskiem trenera
Tottenham na ten moment znów jest 17. zespołem w klasyfikacji PL (z "oczkiem' przewagi nad strefą spadkową) i w krajowych rozgrywkach nie triumfował od... końca grudnia. W niedzielne popołudnie ogłoszono więc ruch, o który podejrzewano zarząd drużyny od dawna.
"Potwierdzamy, że trener Igor Tudor opuścił klub za porozumieniem stron ze skutkiem natychmiastowym" - padło w oficjalnym komunikacie Tottenhamu. Razem z Chorwatem (który pracował w TH od... 14 lutego) szeregi "Spurs" opuścili także jego sztabowcy.
"Zdajemy sobie sprawę z żałoby, którą Igor niedawno przeżył i składamy mu i jego rodzinie wyrazy wsparcia w tym trudnym czasie" - stwierdzono także w obwieszczeniu, odnosząc się do niedawnej śmierci ojca Tudora.
Tym samym 47-latek stał się trzecim szkoleniowcem odprawionym przez TH w ciągu ostatniego roku - wcześniej podobny los spotkał Thomasa Franka oraz Ange Postecoglou. Na razie nie jest znane nazwisko jego następcy, ale jedno jest pewne - czekać go będzie ekstremalne trudne zadanie...
Tottenham jest siedem kroków od utrzymania... lub spadku
Tottenham - jako, że mówimy o drużynie, która poodpadała już ze wszystkich pucharów - rozegra do końca sezonu siedem starć, wszystkie w Premier League. Rywalami "Spurs" będą kolejno: Sunderland, Brighton, Wolverhampton, Aston Villa, Leeds United, Chelsea i Everton. Tylko jedni z tych rywali - Wolves - znajdują się w tabeli niżej.












