Absurd, dziennikarz nagle przerwał wywiad. "Przekląłeś". Piłkarz był w szoku
Hitowy mecz 25. kolejki Premier League pomiędzy Manchesterem City a Chelsea FC zakończył się remisem 1:1. Gola dla "The Blues" w pierwszej połowie zdobył Raheem Sterling, a pod koniec meczu trafieniem dla "The Citizens" odpowiedział Rodri. W pomeczowym wywiadzie z bohaterem gospodarzy doszło do kuriozalnej sytuacji, rozmowa nagle musiała zostać przerwana przez dziennikarza stacji Sky Sports.

Rodri w ekipie Manchesteru City jest "człowiekiem od zadań specjalnych". Kiedy drużynie nie idzie, koledzy mogą liczyć na to, że piłka spadnie pod nogi hiszpańskiego pomocnika, a ten silnym i precyzyjnym strzałem skieruje ją do bramki. Tak było w finale Ligi Mistrzów w sezonie 2022/23, tak było i tym razem w meczu przeciwko Chelsea.
Spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1, a więc niezadowalającym rezultatem dla Manchesteru City. Tego samego dnia jego rywale w walce o mistrzostwo Anglii, a więc Liverpool i Arsenal, wygrali swoje mecze. Strata punktów z Chelsea komplikuje sytuację obrońców tytułu.
Po 25 rozegranych meczach Liverpool i Arsenal mają kolejno 57 i 55 punkty. Manchester City ma o jedno spotkanie rozegrane mniej i do tej pory udało mu się zgromadzić 53 punkty. Jednak nawet jeśli wygra zaległe spotkanie z Brentford, i tak nie prześcignie w tabeli ligowej ekipy "The Reds".
Dziennikarz przerwał wywiad z Rodrim. Wypomniał mu przekleństwo
Po spotkaniu z Chelsea do pomeczowego wywiady ze stacją Sky Sports wyszedł strzelec jedynego gola dla Manchesteru City, czyli Rodri. Hiszpański pomocnik opowiadał o swoich odczuciach po remisie, aż tu nagle... dziennikarz przerwał jego wypowiedź.
- Baliśmy się ich kontrataków. Były trudne momenty, ale później w środku spisywaliśmy się już lepiej. Zaczęliśmy grać tak, jak chcieliśmy... - w tym momencie dziennikarz chciał zabrać mikrofon, ale Rodri kontynuował.
Jednak po kilku sekundach rozmówca ostatecznie zakończył wywiad z Rodrim. Chodziło o jeden zwrot w jego wypowiedzi, który usłyszał.
- Przykro mi, ale muszę ci przerwać zw względu na twój język. Muszę, ponieważ powiedziałeś przekleństwo - wypalił nagle dziennikarz.
- Co ja powiedziałem? - zapytał zszokowany Rodri.
- Nie mogę tego powtórzyć. Powiedziałeś przekleństwo, przykro mi, ale muszę przerwać. Dzięki Rodri - odparł mężczyzna.
Rodri tylko wzruszył ramionami i odszedł od dziennikarza. Po przewinięciu materiału rzeczywiście słychać, że z ust hiszpańskiego pomocnika pada zwrot "f**k off", czyli jedno z najpopularniejszych przekleństw w języku angielskim.








![Mistrzostwa świata juniorów w skokach. O której i gdzie oglądać? [NA ŻYWO]](https://i.iplsc.com/000MFLVH0LY2G337-C401.webp)





