96. minuta i Cash ruszył do akcji. Cudowny gol, potem przewrót w tabeli stał się faktem
Piłkarska niedziela w Premier League zakończyła się w Birmingham, gdzie Aston Villa Matty'ego Casha podjęła zespół Tottenhamu Hotspur. Obie ekipy grały o naprawdę wysoką stawkę i z tego starcia zwycięsko wyszły "Koguty" (2:1), choć reprezentant Polski pomógł sprawić, by londyński klub do samego końcowego gwizdka nie mógł być specjalnie pewien zgarnięcia kompletu punktów.

Ostatni dzień pierwszego weekendu maja nie zawiódł sympatyków angielskiego futbolu - doszło bowiem do trzech potyczek w ramach Premier League i w każdej z nich emocji z pewnością nie zabrakło.
Zaczęło się od mocnego triumfu Bournemouth nad Crystal Palace 3:0, a potem doszło do absolutnego brytyjskiego klasyku - Manchester United wygrał 3:2 z Liverpool F.C. i była to niezwykle istotna wiadomość także dla... Aston Villi.
Premier League: Aston Villa przegrała z Tottenhamem. Ekipa Casha "podała tlen" rywalom
"The Villains" bowiem przed rozpoczęciem 35. kolejki PL mieli tyle samo punktów na koncie co "The Reds" - 58, więc potknięcie drużyny z Anfield mogło umożliwić im przeskoczenie LFC i znalezienie się na czwartej pozycji w tabeli. Trzeba było jednak wygrać w niedzielny wieczór z Tottenhamem Hotspur, a ten... też miał szalenie istotny cel jeśli mowa o zmaganiach w Birmingham.
"Koguty" bowiem usilnie chcą obronić się przed spadkiem do Championship, więc każde zwycięstwo jest dla nich teraz na wagę złota. Zespół z Londynu ruszył więc od samego początku do ataku na bramkę AV i już w 12. minucie wynik otworzył Conor Gallagher popisując się świetnym strzałem zza "szesnastki".
Już 13 minut później prowadzenie "Spurs" podwyższył tymczasem Richarlison, który wykonał świetne uderzenie głową. To dało gościom spory komfort, ale... w samej końcówce znów padł na nich pewien strach.
W szóstej minucie doliczonego do drugiej połowy czasu kapitalnym dograniem z prawej flanki popisał się Matty Cash - futbolówka po wrzutce reprezentanta Polski trafiła wprost na głowę Emiliano Buendii i zrobiło się już tylko 1:2 dla rywali po cudownym golu Argentyńczyka. "The Villains" jednak zabrakło już czasu na pokuszenie się chociaż o remis.
Premier League: Tottenham opuścił strefę spadkową. Poważne kłopoty West Ham United
Tym samym Aston Villa nie przeskoczyła w tabeli Liverpoolu, za to jeśli mowa o Tottenhamie, to ten w dolnej części zestawienia Premier League przyczynił się do szalenie istotnej roszady - "wyskoczył" ze strefy spadkowej, spychając do niej jednocześnie West Ham United, który w sobotę uległ Brentfordowi 0:3.
"Koguty" mają na ten moment 37 "oczek" w swym dorobku, o jedno więcej od "Młotów". Na dwóch najniższych miejscach tabeli znajdują się zaś Wolverhampton Wanderers oraz Burnley, oba pewne już relegacji. Do zakończenia rozgrywek pozostały tymczasem już tylko trzy kolejki...












