Reklama

Reklama

Żona oligarchy ma dość, uderza w Gazprom. O tym w Rosji głośno się nie mówi

Zarema Salichowa ma już dość tego, co wyprawia się w Rosji, a zwłaszcza w rosyjskim środowisku piłkarskim. W najnowszej wypowiedzi tak mocno uderzyła w tamtejszy futbol, sędziów i przede wszystkim w Gazprom, że wywołała ogromną burzę. Ujawniła bowiem proceder, o którym w Rosji głośno się nie mówi. Rozpisują się o niej media, a wiele osób żąda, by żona oligarchy została ukarana.

Żona oligarchy i właściciela Spartka Moskwa, Leonida Feduna, oraz szara eminencja rosyjskiego futbolu znana jest z ciętego języka i opinii wyrażanych wprost, bez ogródek. Jej wypowiedzi często budzą kontrowersje i są szeroko omawiane przez Rosjan. Niedługo po rozpoczęciu wojny w Ukrainie i nałożeniu pierwszych sankcji na rosyjski sport Zarema Salichowa prosto z mostu oceniła, że jak tak dalej pójdzie i futbol będzie nadal banowany, tamtejsze kluby "zatoną szybciej niż Titanic".

Reklama

Potem publicznie mówiła o braku realnej pomocy państwa dla środowiska piłkarskiego i obnażała plany dygnitarzy, którzy mieli liczyć, że uratują się dzięki pieniądzom, jakie Gazprom inwestuje w sport. Teraz znów zabrała głos i uderzyła w ludzi powiązanych z rosyjskim gigantem gazowym, na którego czele stoi Aleksiej Miller, zaufany człowiek Władimira Putina. Ujawniła proceder, o którym głośno w Rosji się nie mówi.

Spartak - Legia. Kibice wzywają Feduna, by pozbył się partnerki z klubu

Zarema Salichowa ostro o destrukcyjnych powiązaniach: "Sędziowie są lokajami kierownictwa Gazpromu"

Zarema Salichowa od dawna ostro krytykuje rosyjski system piłkarski i sędziów gwiżdżących w Premjer-Lidze. Jej zdaniem tamtejszy futbol jest mocno powiązany z polityką i biznesem, a zwłaszcza z Gazpromem. Koncern balansuje na granicy tych dwóch światów, a poza tym pompuje spore pieniądze w rosyjski sport. I to ma być - zdaniem żony Feduna - spory problem. 

Wpływy Gazpromu i polityki na rosyjski futbol mają być tak duże oraz niszczące, a poziom sędziowania tak słaby, że Salichowa poleca wszystkim młodym piłkarzom Spartaka, by uciekli z ligi i wybrali jakąkolwiek zagraniczna destynację. "Chciałbym życzyć moim młodym piłkarzom, aby się nie poddawali, robili postępy w każdym meczu, żeby kiedyś opuścili Ligę Gazpromu i nigdy nie zobaczyli twarzy znienawidzonych sędziów, którzy z taką radością w oczach rozdają karty, pozbawiając ich radości celebrowania goli. (...) Niech kraj zobaczy wszystko, co dzieje się z rosyjskim futbolem i wyciągnie wnioski" - stwierdziła.

Co działo się w ostatniej kolejce naszej Ekstraklasy - sprawdź w naszym programie wideo!

Po słowach Zaremy Salichowej w Rosji rozpętała się wielka burza. Doszło do tego, że część osób chce ukarania kobiety przez komisję etyki Rosyjskiego Związku Piłkarskiego (RFU). Ale działacze nie mogą wyciągnąć konsekwencji, bo żona Feduna nie pełni żadnej oficjalnej funkcji w futbolu.

Globalny gigant zrywa współpracę ze słynnym rosyjskim klubem. Po 17 latach

Reklama

Reklama

Reklama