Reklama

Reklama

Marina Szczęsna pochwaliła się luksusem. I ujawnia: Wcale nie jest idealnie

Wojciech Szczęsny i jego rodzina udali się na zasłużony urlop. Na wakacje wybrali się prywatnym odrzutowcem, a filmikiem dokumentującym podróż Marina Łuczenko-Szczęsna pochwaliła się w sieci. I wywołała prawdziwą burzę. "Idealne życie" - skomentowała jedna z internautek. Żona bramkarza reprezentacji Polski i Juventusu Turyn nie przeszła obok tego stwierdzenia obojętnie. Ujawniła, że wcale nie jest tak kolorowo, jak niektórym mogłoby się wydawać.

W połowie czerwca Wojciech Szczęsny - razem z kolegami z kadry - zakończył zgrupowanie reprezentacji Polski i rozpoczął zasłużony odpoczynek. Może skupić się na relaksie, choć zapewne gdzieś z tyłu głowy krążą już myśli o tegorocznym mundialu. Zwłaszcza, że, jak podkreślił sam bramkarz w rozmowie z "Przeglądem Sportowym", prawdopodobnie będą to jego ostatnie mistrzostwa świata w karierze.

Tymczasem rodzina Szczęsnych wyjechała do niedawno zakupionej willi w Hiszpanii. Małżonkowie długo trzymali w sekrecie lokalizację posiadłości, lecz teraz już się z nią nie kryją. "Ktoś tu właśnie rozpoczyna wakacje w nowym domku w Hiszpanii" - pochwaliła się kilka tygodni temu Marina Łuczenko-Szczęsna.

Reklama

Ale to nie tam spędzą cały urlop. Piłkarz, jego żona i syn wsiedli na pokład prywatnego odrzutowca i pełnoprawnie rozpoczęli wakacje. W planach mają odwiedzenie m.in. Ibizy. Relacją z podróży piosenkarka pochwaliła się w sieci. I z marszu wywołała kontrowersje.

Skorupski wyważył drzwi w samolocie do Kataru! Szczęsny pod wrażeniem

Szczęśni polecieli na wczasy prywatnym samolotem. Internauci krytykują, a Marina ujawnia: Wcale nie jest tak idealnie

Na najnowszym nagraniu na Instagramie widać, jak Wojciech, Marina, Liam i ich pies wsiadają do samolotu, a w środku raczą się posiłkami popijanymi szampanem. Później przenosimy się już na ląd i oglądamy m.in., jak Szczęśni podróżują robiącym wrażeniem samochodem w wersji cabrio. "Rodzinne wakacje czas zacząć" - zatytułowała wideo Szczęsna-Łuczenko.

Dokumentacja luksusów i publikacja nagrania w sieci nie spodobała się dużej części internautów. W komentarzach lawina negatywnych ocen. Część osób pisze, że takie prywatne podróże mogą przyczynić się do zmian klimatycznych. "Dzięki za dołożenie kolejnej cegiełki do ocieplenia klimatu za ten prywatny odrzutowiec", "Tak dbacie o planetę, na której będzie mieszkać Wasz syn przez następne lata?", "Jakie to pro-ekologiczne. Zwykłym ludziom zabrania się palenia węglem i jeżdżenia spalinówką, ale celebryci... Hulaj dusza... O klimat zatroszczą się najbiedniejsi", "Dlaczego ludzie nie mają w sobie za grosz skromności i nie myślą o tym, ile ich prywatne samoloty czy drogie ubrania niosą krzywdy dla środowiska?", "Pieniądze lubią ciszę" - czytamy.

Nie zabrakło też nawiązywania do... wojny w Ukrainie. "A nie można było polecieć rejsowym w klasie business, czy jak to się tam zwie, natomiast różnicę wpłacić na pomoc Ukrainie? Ludzie, opamiętajcie się. Te wasze puste hasła o pomocy Ukrainie i 'chrońmy Ziemię', a czyny świadczą niestety o próżności", "Pani Marina będzie linki dawała do zbiórek na Ukrainę. Będzie 'wstrząśnięta' w swoim świecie … a później j*b na różowo do privat jet, bo to czas na wakacje. Ale wstyd" - piszą internauci.

Jedna z komentujących doczekała się nawet odpowiedzi od wokalistki. "Idealne życie" - skomentowała. "Nic nigdy nie jest idealne" - wyjaśniła jej Marina.

Są też tacy, którzy na filmik Szczęsnej zareagowali z entuzjazmem. Wśród tej grupy są osoby publiczne, a prywatnie znajomi Szczęsnych: m.in. Anna Lewandowska, Dominika Grosicka, Patricia Kazadi i Patryk Pniewski.

Wojciech Szczęsny po meczu z Belgią ocenił: Zagrali z jajem

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL