Reklama

Reklama

Była partnerka Ryana Giggsa szokuje kolejnymi zeznaniami. Piłkarz odpowiada

Legendarny zawodnik Manchesteru United stanął przed sądem po tym, jak była partnerka oskarżyła go o napaść i spowodowanie licznych obrażeń ciała. Była ukochana Ryana Giggsa podzieliła się kolejnymi, szokującymi zeznaniami. Prawnicy piłkarza odparli ataki Kate Greville i wytłumaczyli, jak zdaniem ich klienta doszło do powstania siniaków na ciele pokrzywdzonej.

Dziennikarze sportowi z całej Europy bacznie śledzą proces sądowy przeciwko legendzie futbolu, Ryanowi Giggsowi, który rozpoczął się w poniedziałek 8 sierpnia. Były piłkarz Manchesteru United oskarżony jest m.in. o napaść i spowodowanie licznych obrażeń na ciele byłej partnerki Kate Greville. W sprawie pojawiły się kolejne informacje w tym m.in. szokujące zeznania 38-latki.

Reklama

Były gwiazdor stanął przed sądem. Poważne oskarżenia

Była partnerka Ryana Giggsa z następnymi zeznaniami. "Zdradzał mnie z tuzinem kobiet"

Według informacji przedstawionych przez dziennikarzy "The Sun", Giggs miał zdradzać byłą partnerkę aż z dwunastoma innymi kobietami. Wcześniej w rozprawie pojawiły się informacje jedynie o ośmiu kochankach byłego piłkarza.

Ponadto, Greville wyznała przed sądem, że gdy w 2017 roku ona i Giggs pokłócili się podczas wyjazdu do Dubaju, spór zakończył się wyrzuceniem nagiej kobiety za drzwi pokoju hotelowego. 

Do podobnej sytuacji miało dojść w 2019 roku w Boże Narodzenie. "Kiedy weszłam do łóżka, kopnął mnie w plecy tak mocno, że spadłam na podłogę. Potem złapał mnie i rzucił we mnie torbą z laptopem. 10 minut później zabrał mnie z powrotem do łóżka i chciał uprawiać seks. Gdy obudziłam się rano, nie pamiętałam, co się wydarzyło. Usłyszałam od niego, że tak go rozzłościłam, że musiał rzucił czymś w moją głowę".

Jarosław Bieniuk emocjonalnie o filmie o Annie Przybylskiej: "Karuzela uczuć"

38-latka przyznała też, że okłamała byłego partnera o wykryciu komórek rakowych w badaniu cytologicznym, by uniknąć odbywania z nim stosunków płciowych. Greville miała też zmagać się z licznymi atakami paniki w trakcie trwania związku. Kobieta została zapytana o to, dlaczego po rzekomych atakach agresji byłego partnera nie zdecydowała się na zamieszkanie u swoich rodziców.

Były gwiazdor Manchesteru United miał dopuścić się agresywnych zachowań także wobec siostry pokrzywdzonej, Emmy Greville. Sam zainteresowany nie przyznał się do ani jednego z postawionych mu zarzutów.

Media: Pique już znalazł pocieszenie po Shakirze. Oto jego nowa partnerka

Prawnicy byłego piłkarza Manchesteru United odpierają ataki jego byłej partnerki

Szokujące wytłumaczenie przed sądem przedstawili prawnicy reprezentujący Giggsa. Ich zdaniem siniaki na ciele Kate Greville nie powstały w wyniku napaści, a... ostrego stosunku seksualnego między pozwanym a pokrzywdzoną. Dodali również, że to 38-latka miała nalegać, by Giggs zakupił dla nich zabawki erotyczne i prosiła, by "stał się bardziej zadziorny i odważny" w sprawach łóżkowych.

Prawnicy Giggsa odpowiedzieli także na zarzuty, jakoby gwiazdor futbolu w trakcie trwania związku uniemożliwiał partnerce spotykania się z przyjaciółmi i rodziną. Chris Daw, adwokat 48-latka przedstawił sądowi liczne zdjęcia pokrzywdzonej z 2019 i 2020 roku, gdy Kate Greville wyjeżdżała ze znajomymi na wakacje do Ibizy, Grecji i Portugalii. 

Konflikt w rodzinie Davida Beckhama? Nicola Peltz wreszcie zabiera głos

Reklama

Reklama

Reklama