Reklama

Reklama

Zwycięstwa Cracovii i Lecha

Cracovia wygrała w Warszawie z Polonią 3:2, a Lech Poznań pokonał u siebie Górnika Zabrze 2:1 w spotkaniach otwierających 22. kolejkę Idea Ekstraklasy.

W sobotę pozostałe spotkania tej serii. Najciekawiej zapowiada się pojedynek w Grodzisku pomiędzy miejscowym Groclinem i Legią, a tytuł mistrzowski może już zapewnić sobie krakowska Wisła, która podejmie Odrę Wodzisław.

W stolicy spotkały się kluby od lat żyjące w przyjaźni. 53 lata czekali kibice Polonii i Cracovii na ich konfrontację w ekstraklasie piłkarskiej. Ostatni mecz rozegrany 28 września 1952 roku Polonia wygrała 2:1. Piątkowe wydarzenie na stadionie przy ulicy Konwiktorskiej spowodowało obecność m.in. Jerzego Pilcha, Gustawa Holoubka, Stefana Friedmanna

Reklama

Fani obu zespołów siedzieli na trybunach razem, ale nie doczekali się remisu. "Pasy" wygrały 3:2, a ozdobą spotkania był gol Piotra Bani (10. bramka w ekstraklasie), który już w 4. minucie potężnie uderzył z niemal 30 metrów "fałszem" i piłka trafiła do siatki tuż przy słupku.

Do przerwy Cracovia prowadziła 2:1, bowiem najpierw lot futbolówki po strzale głową Arkadiusza Barana zmienił Grzegorz Jakosz (trafienie samobójcze), a w 30. minucie kontaktowego gola strzelił Dariusz Dźwigała, zdobywając swoją pierwszą bramkę w tym sezonie ligowym.

Po przerwie na gola Łukasza Szczoczarza, bramką odpowiedział Jakosz i doszło do dramatycznej końcówki, w której podopiecznych Wojciecha Stawowego uratowała poprzeczka po uderzeniu bezpośrednio z rzutu rożnego w wykonaniu Jacka Kosmalskiego.

W Poznaniu Lech wygrał z Górnikiem 2:1. Dla "Kolejorza" było to drugie zwycięstwo w ostatnich trzech meczach, a podopieczni Marka Wleciałowskiego przegrali drugie ligowe spotkanie z rzędu.

Lech prowadził od 25. minuty po strzale Macieja Scherfchena, który płaskim strzałem z 6 metrów pokonał Bartosza Białkowskiego. Chwilę później wyrównał Michał Chałbiński, ale główną zasługę przy tym golu można zapisać... Waldemarowi Piątkowi. Bramkarza Lecha przelobowała kozłowana piłka, a Chałbiński skierował ją do pustej bramki.

Gol dla wagę trzech punktów dla Lecha padł w 66. minucie. Rafał Lasocki popisał się ładnym dośrodkowaniem, a piłkę do siatki - strzałem głową - skierował Zbigniew Zakrzewski.

Zobacz OPISY piątkowych meczów

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy