Zwolnienie trenera po meczu Niemiec, Löw wchodzi do gry. Koniec odliczania
Joachim Löw nie pracował od lipca 2021 roku, gdy rozstał się z reprezentacją Niemiec po nieudanym EURO 2020. Teraz najprawdopodobniej powróci na ławkę trenerską. Według afrykańskiego źródła rozmowy rzekomo są już na finiszu, ma pozostawać do ustalenia kilka szczegółów. Drużyna, którą obejmie 66-latek, znajduje się obecnie w kryzysie. Ostatnio przegrała sparing w Stuttgarcie.

W poniedziałek reprezentacja Ghany przegrała z Niemcami 1:2, mimo że po pierwszym ciosie naszych zachodnich sąsiadów dała radę się podnieść i trafić na remis. Działacze stracili cierpliwość i kilka godzin po ostatnim gwizdku Anglika Stuarta Atwella pożegnali się z selekcjonerem.
"Ghański Związek Piłki Nożnej (GFA) rozwiązał umowę z trenerem reprezentacji mężczyzn Otto Addo ze skutkiem natychmiastowym. Związek pragnie serdecznie podziękować za jego wkład w pracę drużyny i życzy mu powodzenia w przyszłych przedsięwzięciach" - napisano w komunikacie.
Reprezentacja ta przeżywa kryzys. Nie dostała się na ostatni Puchar Narodów Afryki, notowała złe wyniki w sparingach. Porażka w Stuttgarcie była czwartą z rzędu porażką. Kilka dni wcześniej było 1:5 z Austrią, a w listopadzie 0:2 z Japonią i 0:1 z Koreą Południową. Zarząd uznał, że nie ma na co czekać, bo trzeba ratować zespół w obliczu nadchodzących mistrzostw świata, na które "Czarne Gwiazdy" uzyskały awans. Poprzeczka stoi wysoko, bo w grupie L powalczą z Panamą, Chorwacją i Anglią.
Reprezentacja Ghany szuka selekcjonera kilkadziesiąt dni przed mundialem. Znany trener w grze
Wygląda na to, że na mundialu poprowadzi ich wielkie nazwisko. Afrykańskie źródła donosiły o tym już w środę. GFA domyka negocjacje z Joachimem Löwem, selekcjonerem Niemiec z lat 2006-2021. Po 17 latach dla "Die Mannschaft" (doliczyć trzeba okres bycia asystentem Klinsmana, 2004-06) pozostaje bezrobotny od lipca 2021 roku. Wydaje się, że jest o krok od powrotu do pracy.
W ciągu ostatnich lat otrzymałem kilka ofert. Nie byłem specjalnie zainteresowany powrotem. Jednak teraz jestem gotowy rozważyć oferty, które zrobią na mnie dobre wrażenie. Mam bogate doświadczenie w przygotowaniach do ważnych turniejów
"Przed sfinalizowaniem umowy pozostało do dopracowania tylko kilka szczegółów. Löw ma zarabiać 150 tys. euro miesięcznie" - czytamy.
Wiele osób twierdzi, że to tak nieprzewidywalne zestawienie, że brzmi jak primaaprilisowy żart. Wiadomość faktycznie wyszła z niesprecyzowanego źródła 1 kwietnia, ale dzień później portal Nuhu Adams z GHANAsoccernet.com poinformował ekskluzywnie, że negocjacje faktycznie mają miejsce. W grę wchodzi krótka umowa obejmująca tylko mundial.
Jeśli dojdzie do zakontraktowania, to Niemiec będzie się mógł zrewanżować na Anglii za porażkę w 1/8 finału EURO 2020. - Powinienem był ustąpić po MŚ w 2018 roku, aby zrobić miejsce komuś ze świeżymi pomysłami, kto mógłby lepiej pokierować przejściem "złotego pokolenia" - przyznał kiedyś.













