Reklama

Reklama

Złota Piłka. Wybierz swojego faworyta w walce o prestiżowe trofeum!

2 grudnia poznamy laureata Złotej Piłki w 2019 roku, wybranego głosami dziennikarzy z całego świata. A komu Złotą Piłkę przyznaliby czytelnicy Interii? Sprawdź, kto został nominowany przez magazyn "France Football" i zagłosuj na swojego faworyta.

Przypomnijmy, że w tym roku redakcja "France Football" spodziewa się głosów 180 dziennikarzy z całego świata (po jednym z jednego kraju). Za pierwsze miejsce jest 6 punktów, za drugie - 4, za trzecie - 3, za czwarte - 2 i za piąte - 1. Aktualnym posiadaczem Złotem Piłki jest Luka Modrić, który przed rokiem przerwał dziesięcioletnią dominację Lionela Messiego i Cristiana Ronalda.

Wiadomo już, że Modrić nie obroni trofeum, ponieważ zabrakło go nominowanej trzydziestce piłkarzy. Jest w niej za to Robert Lewandowski, który ma niepowtarzalną szansę, by znaleźć się na podium prestiżowego rankingu.

Reklama

Poniżej przedstawiamy krótkie sylwetki nominowanych kandydatów i ich osiągnięcia w 2019 roku. Przeczytaj i zagłosuj, komu Twoim zdaniem należy się Złota Piłka!

Robert Lewandowski (Polska/Bayern Monachium)

Napastnik. Stan na 24 października: 43 mecze, 41 bramek.

Brak nominacji w 2018 roku.

Mistrz Niemiec, zdobywca Pucharu Niemiec, król strzelców Bundesligi i król strzelców Pucharu Niemiec.

Dotychczas najlepszy wynik w plebiscycie Złotej Piłki Lewandowski osiągnął w 2015 roku, gdy został sklasyfikowany na czwartym miejscu. Rok później był tylko 16., co wyśmiał na Twitterze lakonicznym, ale wymownym wpisem "Le cabaret". Przed rokiem, mimo że "Lewy" należał do najlepszych strzelców w Europie, w ogóle nie znalazł się w gronie nominowanych. Wielu odczytało to jako rewanż za poprzednie kpiny. W tym roku "Lewy" może zagrać na nosie dziennikarzom "France Football".

Kiedy Robert ma powalczyć o miejsca na podium plebiscytu, jak właśnie nie teraz? W 2019 roku jest najlepszym strzelcem świata w rozgrywkach klubowych. Od początku sezonu także nie ma sobie równych wśród napastników - strzelał gole w każdym z 12. ostatnich meczów Bayernu, pnie się w górę rankingach strzelców wszech czasów Bundesligi i Ligi Mistrzów.

Dla reprezentacji Lewandowski zdobył w 2019 roku pięć bramek, a Polska, której jest kapitanem, jako jedna z pierwszych zapewniła sobie awans na finałowy turniej Euro 2020.

Sadio Mane (Senegal/Liverpool FC)

Napastnik. 45 meczów, 27 bramek.

Miejsce w 2018 roku: 23.

Zwycięzca Ligi Mistrzów i srebrny medalista Premier League. Razem z Roberto Firmino i Mohamedem Salahem stanowi o sile ofensywnej Liverpoolu, który w 2019 roku gra, jak z nut. Drużyna Juergena Kloppa po raz drugi z rzędu awansowała do finału Ligi Mistrzów, tym razem wygrywając spotkanie finałowe.

To po jego zagraniu Liverpool miał rzut karny już 2. minucie finału LM z Tottenhamem. Zdobył też dwie bramki w meczu o Superpuchar Europy z Chelsea (2-2), wygrany przez LFC po rzutach karnych. Z reprezentacją Senegalu Mane dotarł do finału Pucharu Narodów Afryki, gdzie przegrał 0-1 z Algierią.

Razem z Salahem i Pierre'm-Emerickiem Aubameyangiem został królem strzelców Premier League w sezonie 2018/19.

Sergio Aguero (Argentyna/Manchester City)

Napastnik. 39 meczów, 28 bramek.

Miejsce w 2018 roku: 16.

Na krajowym podwórku zdobył w tym roku wszystkie możliwe trofea - mistrzostwo Anglii, Puchar Anglii, Puchar Ligi Angielskiej i Superpuchar Anglii. W ubiegłym sezonie ligowym zdobył 21 bramek, a więc tylko jednej zabrakło mu do korony króla strzelców.

Razem z reprezentacją Argentyny zdobył brązowy medal Copa America. W półfinale jego drużyna po wielu kontrowersjach przegrała 0-2 z Brazylią, a w meczu o 3. miejsce pokonała 2-1 Chile. Aguero otworzył wynik spotkania w tamtym meczu.

Frenkie de Jong (Holandia/Ajax Amsterdam/Barcelona)

Pomocnik. 42 mecze, 2 bramki.

Brak nominacji w 2018 roku.

Mistrz Holandii i zdobywca Pucharu Holandii. Jedno z największych objawień sezonu. Serce i płuca fantastycznego Ajaksu Amsterdam, który otarł się o awans do finału Ligi Mistrzów. Od finału jego drużynę dzieliło kilkanaście sekund i Lucas Moura. De Jong świetną grą zapracował sobie na transfer do FC Barcelona (za 75 mln euro) i od początku sezonu jest podstawowym zawodnikiem "Dumy Katalonii".

22-letni Holender jest także pewnym punktem reprezentacji narodowej. Razem z nią dotarł do finału Ligi Narodów (porażka 0-1 z Portugalią) i jest bliski wywalczenia awansu na Euro 2020.

Hugo Lloris (Francja/Tottenham)

Bramkarz. 39 meczów, 0 bramek.

Miejsce w 2018 roku: 29.

Kapitan finalisty Ligi Mistrzów. Z "Kogutami" niespodziewanie awansował do finału LM, choć nie miał do niego łatwej drogi. Już w fazie grupowej Tottenham trafił na FC Barcelona i Inter Mediolan, później wyeliminował Borussię Dortmund i Manchester City, a w półfinale w dramatycznych okolicznościach rozprawił się z Ajaksem.

Bramkarz reprezentacji Francji, mistrzów świata z zeszłego roku, w październiku nabawił się poważnej kontuzji ręki, która wyeliminuje go z gry do końca roku.

Kylian Mbappe (Francja/PSG)

Napastnik. 34 mecze, 28 bramek.

Miejsce w 2018 roku: 4.

Mistrz Francji i król strzelców Ligue 1. Rewelacyjny 20-latek w zeszłym sezonie otarł się o podium w plebiscycie Złotej Piłki. Wówczas zdobył mistrzostwo świata z reprezentacją Francji, teraz musiał zadowolić się "jedynie" mistrzostwem Francji i tytułem króla strzelców Ligue 1.

Choć Mbappe był piłkarzem, do którego było bodaj najmniej pretensji w PSG, to mistrzowie Francji zawiedli, odpadając już w 1/8 finału LM z Manchesterem United. Napastnik jesienią sporo meczów stracił wskutek kontuzji.

Trent Alexander-Arnold (Anglia/Liverpool)

Obrońca. 33 mecze, 1 bramka.

Brak nominacji w 2018 roku.

Zwycięzca Ligi Mistrzów, srebrny medalista Premier League i brązowy medalista Ligi Narodów. Autor najlepszego zagrania 2019 roku. To jego genialne podanie z rzutu rożnego do Divocka Origiego, zaskakujące całą drużynę Barcelony, zwieńczyło niezwykły comeback, dający "The Reds" awans do finału Ligi Mistrzów.

Król asyst. W ciągu całego roku zaliczył ich aż 19, a trzeba pamiętać, że mówimy tu o bocznym obrońcy. Został nawet wpisany do Księgi rekordów Guinnessa jako obrońca z największą liczbą asyst w jednym sezonie Premier League. 

Co ciekawe, w reprezentacji Anglii selekcjoner Gareth Southgate wyżej ceni sobie umiejętności Kierana Trippiera, ale to TAA grał w wygranym po rzutach karnych meczu ze Szwajcarią o 3. miejsce Ligi Narodów.

Donny van de Beek (Holandia/Ajax Amsterdam)

Pomocnik. 43 mecze, 13 bramek.

Brak nominacji w 2018 roku.

Mistrz Holandii i zdobywca Pucharu Holandii. Aż dziwne, że 22-latek, podobnie jak de Jong i de Ligt, nie znalazł latem nowego klubu. Młody holenderski pomocnik budził spore zainteresowanie największych klubów, ale ostatecznie Ajaksowi udało się zatrzymać swoją gwiazdę.

Van de Beek miał szczęście do zdobywania ważnych bramek - strzelił gola m.in. Juventusowi Turyn w rewanżu 1/4 finału LM, a także w wygranym 1-0 pierwszym półfinale z Tottenhamem.

Przebojem wdarł się do reprezentacji Holandii. W finale Ligi Narodów (przegranym 0-1 z Portugalią) wszedł na boisko jako zmiennik.

Pierre-Emerick Aubameyang (Gabon/Arsenal)

Napastnik. 38 meczów, 24 bramki.

Brak nominacji w 2018 roku.

Król strzelców Premier League, ex aequo z Salahem i Mane. Zadanie miał jednak o tyle utrudnione, że grał w Arsenalu, a więc drużynie, która niespecjalnie liczyła się w walce o mistrzostwo Anglii.

Z "Kanonierami" dotarł do finału Ligi Europy, gdzie ostatecznie przegrał 1-4 z Chelsea. Popisał dał za to w półfinale, w dwumeczu strzelając cztery gole Valencii CF.

Marc-Andre ter Stegen (Niemcy/Barcelona)

Bramkarz. 35 meczów, 0 bramek.

Brak nominacji w 2018 roku.

Mistrz Hiszpanii i zdobywca Superpucharu Hiszpanii. Choć w Barcelonie gra na najwyższym poziomie, to wciąż nie może przekonać do siebie selekcjonera Joachima Loewa, który między słupkami stawia na Manuela Neuera. Ter Stegen w kadrze w 2019 roku zagrał jedynie w dwóch towarzyskich spotkaniach.

Choć Barcelona w cuglach wygrała ligę hiszpańską, to sezon miał słodko-gorzki smak. Wszystko przez pamiętny rewanż półfinału LM z Liverpoolem. Jedyna porażka w tej edycji LM wyeliminowała Barcę tuż przed finałowym starciem.

Cristiano Ronaldo (Portugalia/Juventus Turyn)

Napastnik. 35 meczów, 27 bramek.

Miejsce w 2018 roku: 2.

Mistrz Włoch, zwycięzca Ligi Narodów i król strzelców finałowego turnieju LN. To właśnie w reprezentacji Portugalii był najlepszą wersją samego siebie. W półfinale LN ze Szwajcarią popisał się hat-trickiem, w el. Euro 2020 strzelił siedem goli, w tym cztery w jednym meczu z Litwą.

Czarował także w Lidze Mistrzów, m.in. w dwumeczu 1/4 finału z Atletico Madryt, kiedy Juventus przegrał 0-2 pierwsze spotkanie, ale w drugim zwyciężył 3-0 po hat-tricku Ronaldo.

Alisson Becker (Brazylia/Liverpool)

Bramkarz. 36 meczów, 0 bramek.

Miejsce w 2018 roku: 25.

Zwycięzca Ligi Mistrzów, Superpucharu Europy i Copa America. I pomyśleć, że jeszcze kilka lat temu był jedynie zmiennikiem Wojciecha Szczęsnego w AS Roma! Alisson był pewnym punktem w bramce "The Reds", z którą sięgnął po wygraną w LM i otarł się o mistrzostwo Anglii.

Po raz pierwszym w karierze sięgnął też po trofeum z reprezentacją Brazylii, triumfując w Copa America. W całym turnieju puścił tylko jedną bramkę, w wygranym 3-1 w finale z Peru.

Matthijs de Ligt (Holandia/Ajax Amsterdam/Juventus Turyn)

Obrońca. 42 mecze, 6 bramek.

Brak nominacji w 2018 roku.

Mistrz Holandii, zdobywca Pucharu Holandii, srebrny medalista Ligi Narodów. Jako zaledwie 20-latek był kapitanem fantastycznego Ajaksu, który otarł się o awans do finału LM. Nic dziwnego, że latem rozgorzała walka o jego podpis, a obrońca w końcu zdecydował się na Juventus Turyn. "Stara Dama" zapłaciła za niego 85 mln euro.

Razem z Virgilem van Dijkiem tworzy parę podstawowych obrońców reprezentacji Holandii. W finałowym turnieju Ligi Narodów "Oranje" pokonali 3-1 po dogrywce Anglię, a potem przegrali 0-1 z Portugalią, co dało im drugie miejsce.

Karim Benzema (Francja/Real Madryt)

Napastnik. 38 meczów, 25 bramek.

Miejsce w 2018 roku: 18.

Po odejściu Cristiano Ronaldo to on jest najjaśniejszą postacią w ataku Realu Madryt. Częściej niż uprzednio zdobywa bramki, choć brakuje mu wsparcia ze strony kolegów, wskutek czego "Królewscy" w zeszłym sezonie nie zdobyli żadnego tytułu, a udział w LM zakończyli na dwumeczu z Ajaksem Amsterdam.

Na domiar złego po słynnej "aferze filmowej" Benzema od czterech lat nie jest już powoływany do reprezentacji Francji.

Georginio Wijnaldum (Holandia/Liverpool)

Pomocnik. 47 meczów, 10 bramek.

Brak nominacji w 2018 roku.

Zwycięzca Ligi Mistrzów, srebrny medalista Premier League i Ligi Narodów. Dzięki wejściu z ławki rezerwowych w rewanżowym półfinale LM z FC Barcelona, zyskał miano dżokera roku. Na boisku pojawił się po przerwie, zmieniając Andrewa Robertsona i w 11 minut zdobył dwie bramki, wyrównując straty z pierwszego spotkania.

Skutecznością imponował zwłaszcza w barwach reprezentacji Holandii, strzelając pięć goli w ośmiu meczach, do czego dorzucił trzy asysty. W finale Ligi Narodów bramki jednak nie zdobył, a jego "Oranje" przegrali 0-1 z Portugalią.

Virgil van Dijk (Holandia/Liverpool)

Obrońca. 46 meczów, 7 bramek.

Brak nominacji w 2018 roku.

Zwycięzca Ligi Mistrzów, srebrny medalista Premier League i Ligi Narodów. Zasłynął tym, że przez cały poprzedni sezon ani razu nie został przedryblowany przez napastnika drużyny przeciwnej.

Gdy w 2018 roku przechodził do Liverpoolu za 84,5 mln euro, wielu pukało się w głowę, a Holender odpowiedział rewelacyjną grą. W obecnej formie jest uznawany za najlepszego środkowego obrońcę na świecie.

Bernardo Silva (Portugalia/Manchester City)

Pomocnik/Napastnik. 45 meczów, 12 bramek.

Brak nominacji w 2018 roku.

Zwycięzca Ligi Narodów, zwycięzca Premier League, Pucharu Anglii, Pucharu Ligi Angielskiej i Superpucharu Anglii. Triumfował w pięciu z sześciu rozgrywek w jakich brał udział - poległ jedynie w Lidze Mistrzów, w ćwierćfinale odpadając z Tottenhamem, mimo bramki Bernardo Silvy w rewanżu.

Jest niezwykle przydatnym elementem drużyny Pepa Guardioli, świetnie czuje się w grze kombinacyjnej. Idealnie sprawdza się też w duecie z CR7 w reprezentacji - asystował przy trzech z czterech bramek Portugalczyków w finałowym turnieju LN, z kolei we wrześniowych meczach eliminacyjnych zdobył dwie bramki i zaliczył trzy asysty.

Heung-Min Son (Korea Południowa/Tottenham)

Pomocnik/Napastnik. 44 mecze, 18 bramek.

Brak nominacji w 2018 roku.

Finalista Ligi Mistrzów. Jedna z najważniejszych postaci Tottenhamu, który niespodziewanie awansował do finału Ligi Mistrzów, w dramatycznych dwumeczach pokonując Manchester City (dwa gole Sona) i Ajax.

Jesienią "Koguty", a z nimi Son, spuściły z tonu i nie grają już tak dobrze, jak na wiosnę. Z reprezentacją Korei Południowej skrzydłowy odpadł w ćwierćfinale Pucharu Azji, a także wygrał dwa z trzech spotkań eliminacji do mundialu.

Duszan Tadić (Serbia/Ajax Amsterdam)

Napastnik. 47 meczów, 29 bramek.

Brak nominacji w 2018 roku.

Mistrz Holandii i zdobywca Pucharu Holandii. Uniwersalny żołnierz trenera Erika ten Haga. 30-latek pomagał swoim doświadczeniem młodszym kolegom z Ajaksu, do tego imponując skutecznością. Wydatnie przyczynił się do wyeliminowania Realu Madryt w 1/4 LM, strzelając gola i notują dwie asysty w rewanżowym starciu.

Od początku sezonu 2019/20 jest kapitanem Ajaksu, a sezon zaczął od sześciu ligowych spotkań z bramką. W czterech spotkaniach reprezentacji Serbii w 2019 roku zdobył bramkę (przeciwko Portugalii) i zaliczył trzy asysty.

Roberto Firmino (Brazylia/Liverpool)

Napastnik. 49 meczów, 15 bramek.

Miejsce w 2018 roku: 21.

Zwycięzca Ligi Mistrzów, Copa America i Superpucharu Europy, srebrny medalista Premier League. Najmniej doceniany z ofensywnego tercetu Liverpoolu, ale być może najbardziej efektownie grający. Ustawiany jako "dziewiątka" Firmino często cofa się w głąb pola, zostawiając miejsce Salahowi i Mane, samemu doskonale odnajdując się w grze kombinacyjnej w tłoku pod polem karnym.

W 2019 roku zdobył pierwsze trofea w karierze - i to jakie prestiżowe. Do zwycięstwa w LM dołożył triumf w Copa America. Tym cenniejszy, że rozgrywany właśnie w Brazylii. Firmino dał koncert w półfinałowy starciu z Argentyną (2-0), strzelając gola i zaliczając asystę.

Lionel Messi (Argentyna/Barcelona)

Napastnik. 45 meczów, 36 bramek.

Miejsce w 2018 roku: 5.

Mistrz Hiszpanii, król strzelców Primera Division i Ligi Mistrzów. W pewnym momencie wydawało się, że wszystko idzie po myśli Messiego, ale Barca najpierw potknęła się w półfinale LM (3-0 w pierwszym meczu i 0-4 w rewanżu z Liverpoolem), a później przegrała jeszcze finał Puchar Hiszpanii (1-2 z Valencią).

Messi w klubie strzelał gole jak natchniony, ale dla kadry w Copa America zdobył tylko jedną bramkę. Jego drużyna zajęła trzecie miejsce, w półfinale przegrywając z Brazylią, a sam Messi nie wytrzymał i po czerwonej kartce w meczu o brązowy medal wprost zarzucił korupcję władzom południowoamerykańskiego związku piłkarskiego. Za te słowa został zdyskwalifikowany na trzy miesiące na mecze reprezentacji.

Riyad Mahrez (Algieria/Manchester City)

Pomocnik. 41 meczów, 13 bramek.

Brak nominacji w 2018 roku.

Zwycięzca Premier League, Pucharu Anglii, Pucharu Ligi Angielskiej i Superpucharu Anglii, zwycięzca Pucharu Narodów Afryki. Razem z City w Anglii sięgnął po wszystko co mógł, ale nie należał do kluczowych piłkarzy "Obywateli". W fazie play-off LM zagrał tylko w jednym spotkaniu.

Nominacja jest bardziej ukłonem za to, co udało mu się osiągnąć z reprezentacją Algierii. Jako kapitan poprowadził ją do zwycięstwa w Pucharze Narodów Afryki, w turnieju finałowym wygrywając wszystkie siedem spotkań (jedynie z Wybrzeżem Kości Słoniowej po rzutach karnych).

Kevin De Bruyne (Belgia/Manchester City)

Pomocnik. 39 meczów, 9 bramek.

Miejsce w 2018 roku: 9.

Zwycięzca Premier League, Pucharu Anglii, Pucharu Ligi Angielskiej i Superpucharu Anglii. Jeden z najlepszych rozgrywających świata, o ile nie najlepszy. Jak wyliczył portal Transfermarkt, od stycznia do połowy października zanotował aż 23 asysty - najwięcej spośród wszystkich piłkarzy z topowych lig.

Gdyby nie kontuzje, jego dorobek byłby zapewne jeszcze bardziej imponujący, ale wystarczy powiedzieć, że Guardiola na De Bruyne zbudował maszynę, która w minionym roku w Anglii wygrała wszystko co się da. Pokonała nawet Liverpool, który nie wygrał mistrzostwa, przegrywając tylko jedno spotkanie w sezonie - właśnie przeciwko City.

Kalidou Koulibaly (Senegal/Napoli)

Obrońca. 39 meczów, 2 gole.

Brak nominacji w 2018 roku.

Finalista Pucharu Narodów Afryki, wicemistrz Włoch. To jedna z najbardziej zaskakujących nominacji. Filar defensywy Napoli zakończył sezon bez żadnego trofeum, jednak należał do wyróżniających się zawodników drużyny Carlo Ancelottiego.

Senegalski obrońca dotarł z reprezentacją do finału PNA, ale w półfinale obejrzał żółtą kartkę, która wykluczyła go z występu w decydującym spotkaniu. W finale lepsza okazała się Algieria, wygrywając 1-0.

Antoine Griezmann (Francja/Atletico Madryt/Barcelona)

Napastnik. 41 meczów, 17 bramek.

Miejsce w 2018 roku: 3.

Wicemistrz Hiszpanii. W zeszłym roku, po zwycięstwie w finale mundialu, znalazł się na podium, ale w tym raczej nie ma szans na powtórzenie tego wyniku. Choć we francuskiej kadrze wciąż gra rewelacyjnie - w dziewięciu tegorocznych spotkaniach strzelił trzy gole i zaliczył dziewięć asyst.

Poprzedni sezonu Griezmann zakończył wicemistrzostwem Hiszpanii, po czym - po pięciu latach - przeniósł się z Atletico Madryt do FC Barcelona. Początek jego przygody w Katalonii nie jest najłatwiejszy, ale jego współpraca z Messim układa się coraz lepiej.

Mohamed Salah (Egipt/Liverpool)

Napastnik. 41 meczów, 20 bramek.

Miejsce w 2018 roku: 6.

Zwycięzca Ligi Mistrzów, Superpucharu Europy, wicemistrz Anglii i król strzelców Premier League. Indywidualnie ten rok nie był dla niego tak udany, jak 2018, gdy tylko dla Liverpoolu zdobył 37 bramek, ale wówczas przegrał w finale LM - a teraz najważniejszy mecz sezonu zakończył zwycięstwem.

To właśnie Salah już w 2. minucie finału LM wykorzystał rzut karny, otwierając wynik spotkania. Ten moment ustawił spotkanie, sprawił, że piłkarzom "The Reds" grało się łatwiej i w drugiej połowie dobili rywala.

Eden Hazard (Belgia/Chelsea FC/Real Madryt)

Napastnik. 42 mecze, 13 bramek.

Miejsce w 2018 roku: 8.

Zwycięzca Ligi Europy. Bohater finałowego spotkania LE, którym pożegnał się z Chelsea. Hazard zdobył dwie bramki i zaliczył asystę w wygranym 4-1 finale z Arsenalem.

Triumfem w Lidze Europy Belg zakończył swoją przygodę z "The Blues" i przeniósł się do Realu Madryt. Początek sezonu, zarówno w jego wykonaniu, jak i całej drużyny, jest jednak mocno przeciętny i przed drużyną Zinedine Zidane jeszcze sporo pracy.

Marquinhos (Brazylia/PSG)

Obrońca. 48 meczów, 3 bramki.

Brak nominacji w 2018 roku.

Mistrz Francji, zdobywca Superpucharu Francji i zwycięzca Copa America. Jedyny, oprócz Mbappe, piłkarz PSG nominowany przez "France Football".

Mistrzostwa Francji było dla PSG obowiązkiem, a porażka w finale krajowego pucharu i niepowodzenie w LM sporym rozczarowaniem. Marquinhos niepowodzenie odbił sobie w Copa America, razem z Brazylią triumfując na swoim terenie.

Raheem Sterling (Anglia/Manchester City)

Napastnik. 44 mecze, 33 bramki.

Brak nominacji w 2018 roku.

Zwycięzca Premier League, Pucharu Anglii, Pucharu Ligi Angielskiej i Superpucharu Anglii. Brązowy medalista Ligi Narodów. W kuluarach mówi się, że to cichy kandydat do miejsca w czołowej "piątce" plebiscytu. Pod wodzą Guardioli wskoczył na niesamowity poziom, imponuje skutecznością i przebojowymi rajdami.

Po kilku latach rozczarowań stał się filarem reprezentacji Anglii. Zdobył z nią 3. miejsce w Lidze Narodów, a prawdziwy koncert daje w eliminacjach Euro 2020. W sześciu spotkaniach Sterling zdobył aż osiem bramek i zaliczył osiem asyst!

Joao Felix (Portugalia/Benfica/Atletico Madryt)

Napastnik. 45 meczów, 20 bramek.

Brak nominacji w 2018 roku.

Mistrz Portugalii, zwycięzca Ligi Narodów. Bohater najdroższego transferu w 2019 roku. W lipcu Atletico Madryt zdecydowało się wykupić go z Benfiki za 126 mln euro.

19-latek przebojem wdarł się do składu Benfiki, strzelając jak na zawołanie i pomagając klubowi zdobyć mistrzostwo Portugalii. Zaliczył też kapitalne spotkanie w 1/4 finału LE przeciwko Eintrachtowi Frankfurt, gdy zdobył hat-tricka i zanotował asystę.

Felix zadebiutował w reprezentacji Portugalii w półfinale Ligi Narodów, a kilka dni później sięgnął po pierwsze trofeum z narodową kadrą. Po przeprowadzce do Atletico szybko wywalczył sobie miejsce w wyjściowym składzie.

*Bilans wszystkich zawodników został przedstawiony na stan 24 października.

Autor: Wojciech Górski

Reklama

Reklama

Reklama