Reklama

Reklama

Zieliński: Muszę być optymistą

"Właściwie sprawa jest już przesądzona. Na boisko jako zawodnik już raczej nie wyjdę. W każdym razie jestem bardzo bliski decyzji o zakończeniu kariery" - wyznał na łamach "Sportu" Jacek Zieliński.

Filar defensywy stołecznej Legii, który aktualnie pełni również funkcję pierwszego trenera drużyny, nie obawia się nowego wyzwania.

"Jako trener Legii podjąłem się niezwykle ambitnego wyzwania. Mam pewne obawy, ale nie jestem przerażony skalą trudności. Zresztą to chyba normalne, że początkujący trener ma drobne obawy. Na szczęście mam obok siebie taki zespół ludzi do pomocy, że muszę być optymistą" - wyjaśnił Zieliński, który nie chce aby jego podopieczni zapatrywali się zbytnio na problemy krakowskiej Wisły, głównego konkurenta w walce o mistrzowski tytuł.

Reklama

"Musimy patrzeć tylko na siebie, nigdy nie wolno oglądać się na innych. Mamy swoje problemy, swoje plany i ich się musimy trzymać. Chcemy dobrze przygotować się do sezonu, by gra Legii była nie tylko skuteczna, ale i efektowna. Jeśli piłkarzom gra będzie sprawiać przyjemność, to jestem przekonany, że i wyniki będą na miarę oczekiwań i aspiracji" - stwierdził Zieliński.

Reklama

Reklama

Reklama