Reklama

Reklama

Żewłakow: Cwaniacka bramka

Marcin Żewłakow strzelił trzy gole dla Excelsioru Mouscron w wygranym 6:0 meczu z Cercle Brugge. - Ostatni raz trzy gole w jednym meczu zdobyłem jeszcze jak grałem w rezerwach Polonii w trzeciej lidze - powiedział Żewłakow w "Przeglądzie Sportowym".

Marcin Żewłakow strzelił trzy gole dla Excelsioru Mouscron w wygranym 6:0 meczu z Cercle Brugge. - Ostatni raz trzy gole w jednym meczu zdobyłem jeszcze jak grałem w rezerwach Polonii w trzeciej lidze - powiedział Żewłakow w "Przeglądzie Sportowym".

- W Belgii po raz pierwszy udało mi się popisać takim wyczynem - podkreślił zawodnik.

- Pierwsza bramka była taka cwaniacka, przelobowałem bramkarza z 20 metrów. Druga klasyczna dla napastnika, piłka spadła w polu karnym , ja do niej najszybciej dopadłem. Trzeciego gola zdobyłem po kontrataku - opisał Żewłakow.

Po czterech porażkach z rzędu wygrana była bardzo potrzebna drużynie Excelsioru.

- Może nie graliśmy o życie, ale sytuacja zaczęła się robić niewesoła. Nawet jednak to zwycięstwo nie sprawiło, że patrzymy w wielkim optymizmem w przyszłość. Naszym celem jest jedynie miejsce w środku tabeli - stwierdził napastnik.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL