Reklama

Reklama

​Zdewastowano pomnik Zlatana Ibrahimovicia

Przed stadionem w Malmoe obalono figurę przedstawiającą Zlatana Ibrahimovicia. To ciąg dalszy ataków na posąg, które rozpoczęły się pod koniec ubiegłego roku. Są odpowiedzią miejscowych kibiców na wykupienie przez słynnego Szweda udziałów w klubie Hammarby.

Do aktu wandalizmu doszło w nocy z soboty na niedzielę. Tym razem pomnik podpiłowano u nasady i obalono go na ziemię. To trzeci atak tego typu. W listopadzie obelisk został podpalony i "ozdobiony" deską klozetową, a w grudniu obcięto wyrzeźbionej postaci nos i jeden z małych palców.

Reklama

Ogrodzenie posągu nic nie pomogło. Za trzecim razem zniszczony został doszczętnie. Dlaczego? - Zlatan wbił nam nóż w plecy, a potem przyszedł z mieczem i odciął nam głowy - to słowa szefa stowarzyszenia kibiców Malmoe.

Wypowiedź ta odnosi się do kroku, na jaki Ibrahimović zdecydował się jesienią. Wykupił wówczas 25 proc. udziałów Hammarby - klubu, który przez kibiców z Malmoe jest znienawidzony. Ci, którzy 38-letniego piłkarza uważali do tej pory za legendę, w jednej chwili stali się jego zaciekłymi wrogami. 

Historia pomnika, postawionego w październiku 2019 roku, okazała się krótka, ale burzliwa. Nie zapadła jeszcze decyzja o jego renowacji. I wiele wskazuje na to, że w najbliższym czasie nie należy się jej spodziewać. Na razie sprawę bada policja.

Ibrahimović to wychowanek Malmoe FF. Przez blisko dwa ostanie lata był zawodnikiem Los Angeles Galaxy z amerykańskiej MLS. Pod koniec grudnia podpisał kontrakt z AC Milan, którego barwy reprezentował już w latach 2010-12. 

UKi

Dowiedz się więcej na temat: Zlatan Ibrahimović | pomniki | Malmoe FF

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje