Reklama

Reklama

Zarzuty wobec prezesa G.

Prezes Podkarpackiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej Kazimierz G. pozostanie członkiem Zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej mimo otrzymania zarzutów prokuratorskich. Zawiesić go może jedynie Walne Zgromadzenie PZPN.

24 stycznia WZ wprowadziło zmiany do statutu PZPN, pozwalające zarządowi zawiesić członka w przypadku zarzutów karnych. Dokument nie został jednak jeszcze zatwierdzony w Krajowym Rejestrze Sądowym.

- Nie znam szczegółów tej sprawy. Jeśli jednak potwierdzi się fakt otrzymania zarzutów przez członka zarządu, to do czasu rejestracji zmian statutu w sądzie zawiesić go będzie mogło tylko Walne Zgromadzenie PZPN - powiedział mecenas Krzysztof Malinowski, szef Związkowego Trybunału Piłkarskiego.

Zmiany do statutu zostały zatwierdzone przez ministra sportu Mirosława Drzewieckiego i w połowie lutego trafiły do 12. oddziału KRS w Warszawie.

Reklama

- 13 lutego 2009 roku, o godzinie 13.34 złożyliśmy dokument na Czerniakowskiej. Wraz z nim znalazło się tam 19 załączników, w tym decyzja ministra sportu. Dowodem jest prezentata wystawiona na dzienniku podawczym - wyjaśnił związkowy prawnik, mecenas Andrzej Wach.

Przedstawiciele KRS potwierdzają, że 13 lutego wpłynęło pismo z PZPN, ale sprawa nie jest jeszcze rozpoznana. Wobec tego nie mogą oni udzielać szczegółowych wyjaśnień. Nie ma odgórnie ustalonego terminu, w jakim sąd ma rozpatrzyć tę kwestię - może to zająć od dwóch do trzech miesięcy. Nie jest także wykluczona rezygnacja Kazimierza G.

Najbliższe posiedzenie zarządu odbędzie się 31 marca w Kielcach - przed meczem eliminacyjnym mistrzostw świata z San Marino.

Zarzuty wobec Kazimierza G. dotyczą "występków związanych z wiarygodnością dokumentów jak i przywłaszczenia mienia". Grozi mu za to do pięciu lat pozbawienia wolności.

Chodzi o sprawę z grudnia 2007 roku. Wówczas Podkarpacki Okregowy ZPN miał organizować spotkanie noworoczne dla uczniów piłkarskich klas sportowych z Ośrodka Szkolenia Sportowego Młodzieży w Gimnazjum Sportowym w Rzeszowie. Taka impreza się jednak nie odbyła. Usługę wykonała firma, której właścicielem jest Grzegorz R.

Firma zamiast uczniów gimnazjum obsłużyła spotkanie noworoczne działaczy. Faktura VAT na 8,5 tys. zł została wystawiona, ale za catering podczas imprezy dla dzieci. Potwierdzić ją miał Podkarpacki OZPN. Prokuratura bada, czy Podkarpacki OZPN wyłudził z Ministerstwa Sportu 8,5 tys. zł.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL