Zalewski na zakręcie. Nagle nadszedł komunikat z Włoch. To definitywny koniec
Nicola Zalewski tego lata niespodziewanie zmienił klub po ledwie półrocznym pobycie w Interze Mediolan. Wahadłowy reprezentacji Polski przeniósł się do Atalanty Bergamo za kwotę rzędu 17 milionów euro. Początek był udany, ale po kontuzji zaczęły się problemy, które zbiegły się ze słabą formą Atalanty. Ekipa z Bergamo wobec tego zdecydowała się na rozstanie z trenerem.

Nicola Zalewski w zimowym okienku transferowym zdecydował się na półroczne wypożyczenie do Interu Mediolan. Ten ruch okazał się dla Polaka doskonały. W ekipie z Mediolanu odbudował swoją formę. Co więcej, zapracował na niespodziewany transfer do Atalanty Bergamo.
Niedaleki sąsiad Interu zapłacił za wahadłowego reprezentacji Polski kwotę rzędu 17 milionów euro. Wejście do drużyny dla Nicoli było udane, ale po kontuzji, której nabawił się przed październikowym zgrupowaniem reprezentacji naszego kraju, niestety zaczął grać zdecydowanie mniej.
Ivan Jurić zwolniony. Zalewski czeka na trenera
Co istotne, mniejszy czas gry zbiegł się ze słabszymi wynikami drużyny prowadzonej przez Ivana Juricia. Na ostatnie osiem meczów ekipa z Lombardii wygrała ledwie raz. Czarę goryczy w gronie zarządzających klubem przelał występ 11. kolejce włoskiej Serie A. Atalanta przed własnymi fanami przegrała 0:3 z Sassuolo.
Nicola Zalewski w tym meczu od początku nie zagrał, a Ivan Jurić już nie poprowadzi Atalanty po przerwie. "Klub Atalanta BC ogłasza, że Ivan Jurić został zwolniony ze stanowiska trenera pierwszego składu. Odeszli także jego najbliżsi współpracownicy, a mianowicie Matteo Paro, Miguel Veloso, Paolo Barbero, Stjepan Ostojić i Michele Orecchio" - czytamy.
Według włoskich mediów zastąpić ma go Raffaele Palladino, który ostatnio prowadził Fiorentinę w sezonie 2024/2025. Co z pewnością istotne, Palladino również nie stroni od wykorzystywania wahadłowych, więc być może nadchodzi dla Zalewskiego nowe, nieco lepsze życie w Bergamo.











