Wielkimi krokami zbliża się inauguracja najlepszych lig piłkarskich w Europie. Już w ten weekend swoje pierwsze mecze rozegrają drużyny w hiszpańskiej La Lidze. Z kolei włoska Serie A zainauguruje swoje zmagania za tydzień.
Na kilka dni przed inauguracją tych rozgrywek wysoką formę zasygnalizował Nicola Zalewski. Pozycja pomocnika reprezentacji Polski w klubie nie była zbyt silna. Latem sporo spekulowało się, że może odejść do innego klubu. Spekulowano, że odejdzie do AC Milan, ale żadne konkrety nie padły.
Zamiast transferu wyjściowa jedenastka? Co za gol
Wydaje się zatem, że Zalewski zostanie w obecnej drużynie, a kto wie, czy tuż przed inauguracją nowego sezonu Serie A nie wywalczył sobie miejsca w pierwszym składzie Atalanty. Polak został bowiem bohaterem towarzyskiego starcia swojej drużyny z hiszpańskim Athleticiem Bilbao.
Obie drużyny walczyły o Trofeo Bortolotti. Do przerwy gole nie padły. Sytuacja uległa zmianie kwadrans później, gdy kapitalnym uderzeniem jeszcze sprzed pola karnego popisał się właśnie Nicola Zalewski.
Reprezentant Polski po otrzymaniu piłki przebiegł z nią kilka metrów, wycofał się z pola karnego, przełożył na lewą nogę i huknął nie do obrony. Trafienie, które opublikowano w mediach społecznościowych Atalanty, można oglądać i oglądać. To był gol z gatunków stadiony świata.
Jedno słowo. Włosi docenili trafienie Zalewskiego
Sami Włosi zachwycają się trafieniem Zalewskiego, a jego klub jako komentarz do bramki napisał w serwisie X "Nico".
Pierwszym ważnym spotkaniem dla Atalanty w nowym sezonie będzie czwartkowe (20 sierpnia) starcie u siebie z izraelskim Hapoelem Tel-Awiw w IV rundzie kwalifikacji Ligi Konferencji. Trzy dni później drużyna z Bergamo zainauguruje zmagania w Serie A od pojedynku z US Sassuolo.












