Reklama

Reklama

Zakażenia koronawirusem, klub został bez piłkarzy i trenerów!

Rumuński FCSB Bukareszt został tylko z 13 piłkarzami przed sobotnim meczem z CS Miloveni w lidze. Pozostali gracze i większość sztabu szkoleniowego jest zakażona koronawirusem.

Przynajmniej 14 zawodników i praktycznie cała kadra szkoleniowa miała pozytywne wyniki badań na COVID-19. Oznacza to, że klub musiał powołać do kadry na sobotnie spotkanie zawodników z juniorów.

FCSB musiał też zatrudnić byłego bramkarza Eugena Naego, żeby zajął miejsce na ławce rezerwowych.

Jedynym członkiem sztabu trenerskiego, który nie jest zakażony, pozostał Thomas Neubert. Pomagać mu będzie Mihai Stoica, dyrektor techniczny.

Gigi Becali, właściciel FCSB, powiedział, że większość składu nie była zaszczepiona przeciwko koronawirusowi. On jest przeciwnikiem szczepień i stwierdził niedawno, że wlałby "dać się zastrzelić", niż pozwolić, żeby go zaszczepiono.

Reklama

Gigi Becali nie zakazywał, ale i nie zachęcał do szczepień

"Od nas tylko Constantin Budescu i jeszcze ktoś był szczepiony" - przyznał Becali.

"Nie zabraniam im tego, ale oni wiedzą, że nie uważam tego rozwiązania za dobre, a ponieważ kochają szefa, to go słuchają. Nie zmuszałem też swojej rodziny do szczepień. Powiedziałem im także, iż nie dostałem również w głowę. Doszli do wniosku, że to może być niebezpieczne i się nie zaszczepili" - dodał.

Pawo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama