Reklama

Reklama

Z Owenem na Barcę

W niedzielę oczy piłkarskiego świata będą skierowane na Madryt. Na Santiago Bernabeu dojdzie do meczu szczycie Primera Division. Real Madryt podejmować będzie FC Barcelonę.

W podstawowym składzie "Królewskich" wyjdzie Michael Owen. Szkoleniowiec Realu Wanderley Luxemburgo zagra trzema napastnikami. Oprócz Anglika zobaczymy także Raula i Ronaldo. Spotkanie gigantów na ławce rezerwowych rozpocznie Portugalczyk Luis Figo.

Reklama

Barcelona prowadzi w ligowej tabeli i ma dziewięć punktów przewagi nad "galacticos". Do zakończenia sezonu pozostało siedem spotkań i jeśli "blaugrana" wygra w niedzielę będzie bardzo blisko mistrzowskiego tytułu. Pierwszego od 1999 roku.

- Jeśli przegramy nasze szanse na mistrzostw Hiszpanii zmaleją praktycznie do zera - stwierdził kapitan Realu, Raul Gonzalez.

Z wagi meczu doskonale zdaje sobie sprawę bramkarz Barcelony Victor Valdes.

- Doskonale wiemy jak ważny jest to mecz. Przyjechaliśmy do Madrytu osiągnąć jak najlepszy rezultat. Nawet jeśli wygramy w Madrycie, to nie można jeszcze powiedzieć, że mistrzostwo mamy w kieszeni, ale na pewno zrobimy duży krok w tym kierunku - stwierdził Valdes.

Wszystkie spotkania 31. kolejki hiszpańskiej Primera Division, w tym klasyk Real-Barcelona, można śledzić w naszym serwisie NA ŻYWO

Dowiedz się więcej na temat: Real | Primera Division | Madryt

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje