"Xavi Hernandez został mianowany nowym selekcjonerem męskiej reprezentacji Holandii. 46-letni Hiszpan zastępuje Ronalda Koemana. Xavi osiągnął porozumienie z KNVB w sprawie kontraktu obowiązującego do mistrzostw świata FIFA 2030" - to treść komunikatu holenderskiej federacji.
Z posady szefa kadry Koeman zrezygnował po tegorocznych finałach MŚ . "Oranje" pożegnali się z turniejem już w 1/16 finału. Po rzutach karnych ulegli Maroku.
Xavi Hernandez znów na pierwszej linii frontu. Na dalekim horyzoncie finały MŚ 2030
Nie znamy jeszcze członków sztabu nowego selekcjonera "Pomarańczowych". Są już jednak pierwsze przecieki. Jak informuje "De Telegraaf", pierwszym asystentem w nowym rozdaniu ma zostać Patrick Kluivert.
Xavi Hernandez pozostawał bez pracy przez dwa lata i trzy miesiące. W maju 2024 roku przestał pełnić funkcję trenera Barcelony. Z Camp Nou odchodził w dosyć dusznej atmosferze.
Co ciekawe, w katalońskim klubie - podobnie jak teraz - obejmował posadę zwolnioną w 2021 roku przez Koemana. I to on odegrał jedną z głównych ról w sprowadzeniu do La Liga Roberta Lewandowskiego.
Trenerską karierę Xavi rozpoczynał w katarskim Al-Sadd. Sięgnął z tym zespołem po mistrzostwo kraju. Potem dostał szansę w Barcelonie, z którą zdobył tytuł mistrza Hiszpanii (2023, już z "Lewym" w drużynie) i dołożył do tego krajowy Superpuchar.
W ostatnim czasie nie narzekał na brak ofert. Miał propozycje z Premier League i Serie A. Za każdym razem odmawiał. Dzisiaj zapewne tej wstrzemięźliwości nie żałuje.














